Wielki Kack

Z Gdynia w sieci

Dzielnica Gdyni od 1953 r., pow. 15 km2, licząca ponad 10,5 tys. mieszkańców.

Zapisy źródłowe świadczą o tym, iż pierwotnie musiał istnieć jeden Kack, zapewne składający się z licznych rozproszonych przysiółków, który swą nazwę wziął od przepływającego w pobliżu cieku wodnego znanego jako rzeka Kacza lub Kaczy Potok. Z czasem ów Kack zaczęto rozróżniać na Mały i Wielki. Ten pierwszy stał się własnością rycerską, zaś Wielki Kack z nadania księcia gdańsko-pomorskiego Świętopłeka otrzymali biskupi włocławscy.

W 1277 r. książę pomorski Mściwoj II potwierdził biskupowi włocławskiemu Albierzowi prawo do posiadania kilku wsi i dziesięcin, pochodzących jeszcze z nadania jego ojca Świętopełka, wśród których znajdował Wielki Kack.

Lokacja i średniowieczne regulacje

Najważniejszym wydarzeniem w dziejach średniowiecznego Wielkiego Kacka była jego lokacja na tzw. prawie chełmińskim (jednym z odmian prawa niemieckiego), której dokonał biskup włocławski Maciej z Gołańczy w 1353 r. Sołectwo i co dziesiąty łan ziemi, spośród ogółu 40 (ok. 680 ha) we wsi, otrzymał „roztropny mąż” Przysutony. W dokumencie zaplanowano wybudowanie kościoła, w związku z czym dla przyszłego proboszcza zarezerwowano 4 łany ziemi. Chłopi wielkokaccy otrzymali po 2 łany ziemi, z których mieli odprowadzać czynsz w wymiarze 30 szkojców i 4 kur. Sołtysowi nadano prawo sądzenia chłopów w sprawach cywilnych i kryminalnych w obecności biskupiego pełnomocnika. Dochody z kar sądowych oraz czynsz z karczmy miał być dzielony między sołtysa i biskupa, w stosunku 1 do 2. W czasie pobytu biskupa we wsi chłopi mieli obowiązek utrzymania go na własny koszt oraz przewiezienia wraz z pakunkami do następnej wsi swoimi wozami. Biskup nadał także sołtysowi prawo do połowów w jeziorze Kackim małymi narzędziami, natomiast chłopi mogli łowić tylko więcierzami w piątki i soboty. Sołtys był zobowiązany do lekkozbrojnej służby konnej w obronie kraju i wyprawach wojennych, zaś chłopi musieli składać się na wyposażenie pachołków do służby obozowej.

Rozwój w XVI–XVII w.

W 1415 r. w Wielkim Kacku doliczono się 32 łanów chłopskich, z których pobierano po pół grzywny czynszu i 2 kury, co łącznie dawało 16 grzywien i 64 kury. Z karczmy położonej we wsi pobierano 10 szkojców, zaś z młyna 1,5 grzywny. Za prawo do rybołówstwa w wiejskim jeziorze mieszkańcy musieli płacić 20 grzywien rocznie.

W 1526 r. uregulowano granice między Wielkim Kackiem a Chwaszczynem, zaginionym Januszewem, Bojanem, Wiczlinem, Dobrzewinem i Kolibkami. Z zachowanego inwentarza dóbr i dochodów biskupich z 1534 r. wiadomo, że w Wielkim Kacku (Kaczko) łącznie było 40 łanów ziemi, z których po 4 wolne od podatków posiadali sołtys i proboszcz, ponadto był karczmarz i młynarz. Podano również nazwiska miejscowych gburów, którymi byli: Mikołaj, Maciej Szary, Jurek Szary, Wawrzyniec Karsznia i Jurek Kolk.

W 1570 r. doliczono się w Wielkim Kacku (Grosz Catze) 39 łanów ziemi, z których 18 było pustych. Wspomniano też o młynie i karczmie. W 1582 r. w Wielkim Kacku na 39 łanów ziemi po 4 były w posiadaniu sołtysa i proboszcza, 14 uprawiało siedmiu gburów, zaś 17 łanów było nie uprawianych (pustych), znajdował się tu też młyn i karczma. Wśród mieszkańców wymieniono następujących gburów: Jurek Karsznia (Karznia), Jakub Jeż (Jesz), Piotr Ojta (Oytha), Bartosz Szary (Szari), Jędrzej Kopytka (Kopithka) oraz zagrodnika Andrzeja Glattera i właściciela straganu Janusza Susela. Z wizytacji biskupich z 1583 r. i 1599 r. wiadomo, iż we wsi znajdował się drewniany kościół pod wezwaniem św. Wawrzyńca, który około 1560 r. został obrabowany i spalony przez „luteranów z Redłowa”. Dziś wiadomo, że chodziło tu o protestantów z Małego Kacka, od których w 1584 r. udało się odzyskać jedynie zrabowane świeczniki.

Parafia i folwark w XVII-XVIII w.

W owym czasie Wielki Kack był jedynie parafią filialną, do której należeli mieszkańcy Małego Kacka i Kolibek, podległą kościołowi w Chwaszczynie. W 1598 r. sołtysem wsi był Jan, nadto wymieniono imiona 6 gburów i 3 zagrodników. Znajdował się tu także 6-łanowy folwark i browar oraz od dawna istniejące karczma i młyn.

Z inwentarza dóbr biskupstwa włocławskiego z lat 1644–1645 dowiadujemy się o funkcjonowaniu folwarku z domem murowanym „z pruska w cegłę” i pokrytym dachówką, do tego był tu browar „niemały w glinę lepiony, dachówką nakryty” i „stara” owczarnia, w której było 200 owiec dzierżawionych przez Oleśnickiego oraz młyn o dwóch kołach w Wielkim Kacku. Wymieniono także 4 włóki plebańskie. We wsi mieszkało 5 gburów: Adam Kujan, Wojciech Kaszuba, Piotr Polak, Tomek Kaszuba i Lorek Kopytek, posiadających po 3 łany. Szósty gbur Jerzy, jak napisano, był „spustoszały”, a do tego „wilki woły i konie [mu] pojedli”. Ponadto mieszkało tu 3 zagrodników: Bula, Piska i Job.

Z wizytacji biskupiej z 1649 r. dowiadujemy się, iż w 1609 r. biskup wybudował w Wielkim Kacku nowy drewniany kościół, a z zapiski z 1644/45 wiadomo, iż był on „niewielki”. W 1687 r. świątynia ta była ruiną, bez wyposażenia, a jedyny mały dzwon został przewieziony do Chwaszczyna, wobec którego Wielki Kack był filią wraz z wioskami: Mały Kack, Kolibki i Redłowo. Możliwe, iż taki stan kościoła spowodowany był niedawnymi wojnami szwedzkimi.

Podobnie zły obraz wsi przedstawiał inwentarz biskupi z 1685 r., w którym czytamy, iż w Wielkim Kacku mieszkało już tylko 2 gburów Jurek Wróbel i Hans Orzyszko, ale aż 6 zagrodników: Maciek Pawąsz, Jurek Polczyna, Józef Szelągowski, Maciej Bryzt, Hans Derynk i Jakub Długi. W stosunku do tych ostatnich zapisano: „Robią co im karzą, ale im jeść i pić trzeba dać...” Karczmarzem był wówczas Jurek Szyplak, ponadto mieszkał tu leśniczy. Nadal funkcjonował folwark, browar i owczarnia, ale wszystkie budynki wymagały naprawy, natomiast młyn był całkowicie zniszczony.

W latach 1710–1711 stwierdzono, że kościół wielkokacki nadal był ruiną, jednak po tym roku z inicjatywy biskupa włocławskiego Felicjana Szaniawskiego powstała tu nowa świątynia. Według opisu z 1765 r. kościół posiadał konstrukcję szkieletową (tzw. pruski mur), natomiast przyległa do niego dzwonnica (wieża) była drewniana i posiadała dwa dzwony.

Od połowy XVIII w. dzierżawcą folwarku wielkokackiego był szlachcic Lewiński. W 1759 r. i 1760 r. wymieniono panią z Sikorskich Lewińską (zapewne wdowę po poprzednim dzierżawcy). Ostatni znany inwentarz biskupi z 1766 r. dla Wielkiego Kacka wyliczał sołtysa Jana Jasińskiego oraz 13 chłopów: Andrzeja Króla, Jerzego Halmana, Jana Petę, Wojciecha Magryana, Jana Kuzlinkowicza, Tomasza Itrycha (Hytrycha), Macieja Elwarta (Helwarta), Antoniego Dupka, Macieja Szanewskiego, Marcina Mazura, Macieja Lipkę, Krystiana Kaszubę oraz leśniczego Kazimierza Elwarta (Helwarta).

Okres pruski i regulacje XIX w.

Po 1772 r. tzw. klucz kacki, czyli zespół dóbr biskupa włocławskiego, w którego skład wchodziły: Wielki Kack i Chwaszczyno przeszły na własność króla pruskiego. W tym czasie Wielki Kack obejmował 18 łanów powierzchni i liczył 149 mieszkańców. W 1782 r. dobra wielkokackie otrzymał w dzierżawę Adam Fritz. W 1781 r. Wielki Kack (Wielkie Kacki) zamieszkiwało 194 katolików i 9 innowierców. W tym też roku sporządzono kolejny opis kościoła, w którym czytamy: „jest [on] w mur pruski wystawiony, bez wszelkiej (żadnej) konserwacyi zostający, jakby przynależało. Do kościoła tegoż przez dach dachówką pokryty, a nie podrzucany, dawno wszędzie ciecze, osobliwie z strony na północ samey dachówki kilka wypadłszy, znaczna dziura jest do samego kościoła (do jego wnętrza), y belka pod kąt zaciekająca niszczeje y gnije...” Zatroskany wizytator na koniec opisu kościoła stwierdził, iż „potrzebuje [on] wielkiej reparacyi y lepszego utrzymowania”.

W 1820 r. w Wielkim Kacku przeprowadzono regulację (uwłaszczenie) 15 chłopów, posiadających od 1 do 3 łanów. Około 1831 r. wśród właścicieli gruntów w Wielkim Kacku widzimy Andrzeja Żabińskiego (właściciela ponad 14-łanowego folwarku), u którego pracowało 3 chałupników: Józef Skelnik, Jakub Rietz i Ignacy Mazur. Do kategorii gburów (ponad 2 łany) zaliczali się: Michał Jasiński, Jakub Pałasz, Jan Pałasz, Jan Elwart, Walenty Kaszuba, Michał Magrean, Ignacy Mazur, Antoni Pałasz, Józef Pałasz, Michał Döring oraz Józef i Jakub Mazurowie (na wspólnym gospodarstwie); półgburami (ponad 1 łan) byli: Jan Keslinke, Józef Keslinke, Michał Grabiński i Józef Tokarski; chałupnikami (kilka mórg): Walenty Potrykus, Jan Krakowski, Jan Elwart, Jan Springer i Jan Ustarbowski. Co ciekawe, na cmentarzu przy kościele św. Wawrzyńca, na nagrobkach do dziś czytamy te same nazwiska, a są to w zdecydowanej większości pochówki po II wojnie światowej. Ponadto Wielki Kack zachował swój układ przestrzenny, pochodzący najpewniej z okresu lokacji w połowie XIV w. W 1987 r. został on wpisany do rejestru zabytków jako zespół ruralistyczny dawnej wsi Wielki Kack.

W 1843 r. dzierżawcą folwarku wielkokackiego był Dobler, natomiast od 1857 r. znajdował się on w posiadaniu rotmistrzowej von Katt. W 1869 r. w Wielkim Kacku mieszkało 656 osób. Przypuszczalnie w końcu XIX w. nie remontowany kościół w Wielkim Kacku uległ rozpadowi, wobec czego w 1894 r. opracowano projekt nowego murowanego kościoła, który wybudowano rok później, a jego poświęcenie przez biskupa Leona Rednera nastąpiło 10.06.1895 r.

Samodzielna parafia i rozwój w XX w.

Natomiast zarządzeniem biskupa Augustyna Rosentretera z 16.10.1902 r. Wielki Kack uniezależnił się od Chwaszczyna i odtąd stanowił tzw. kurację, do której prócz Wielkiego należał Mały Kack oraz Kolibki z kościołem filialnym i Chwarzno. W 1905 r. Wielki Kack obejmował prawie 646 ha powierzchni, zamieszkiwanej przez 949 osób, do tego 11 osób mieszkało w przysiółku Bernardowo. Samodzielną parafię św. Wawrzyńca w Wielkim Kacku utworzył swym dekretem biskup Stanisław Okoniewski dopiero 21.04.1936 r.

Okres międzywojenny

W okresie międzywojennym miejscowość szybko rozbudowywała się, tędy bowiem prowadziła linia kolejowa, a potem także szosa łącząca port i miasto Gdynię z resztą kraju. 20.11.1921 r. ukończona została budowa linii kolejowej Kokoszki-Gdynia, a na przełomie lat 20. i 30. XX w. przystąpiono do budowy Magistrali Węglowej.

Z tego powodu Wielki Kack miał dwa dworce oraz ulicę Starodworcową i Nowodworcową. W 1928 r. w szkole (Szkoła Podstawowa nr 20) pobierało naukę 130 uczniów. W 1936 r. w miejsce zlikwidowanego pośrednictwa pocztowego uruchomiona została agencja pocztowo-telegraficzna (ul. Wiczlińska 6). Było 2 kowali, 2 piekarnie, sklep, restauracja i hotel. Przy rozwidleniu ul. Źródło Marii i Ornej stała remiza strażacka.

II wojna światowa

W wrześniu 1939 r. na terenie Wielkiego Kacka, który był przedpolem obrony Gdyni, doszło do bardzo ciężkich walk, w którym brał udział głównie 2. Morski Pułk Strzelców pod dowództwem ppłka Ignacego Szpunara. Natomiast w marcu 1945 r. doszło tu do dużej bitwy pancernej z udziałem wojsk Armii Czerwonej i polskiej Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte.

Włączenie do Gdyni i rozwój powojenny

Po wojnie, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów, z dniem 12.09.1953 r., tj. dokładnie po 600 latach od momentu lokacji, Wielki Kack przestał być samodzielną gminą wiejską i został włączony do miasta Gdyni. Początkowo stał się główną rezerwą budowlaną miasta. W 1974 r. opracowany został program stworzenia tu wielkiej dzielnicy mieszkaniowej dla 32 tys. mieszkańców, której realizacja rozpoczęła się w latach 80. XX w. Po obu stronach ul. Wielkopolskiej i Chwaszczyńskiej powstały osiedla wykonane głównie w technologii wielkopłytowej. Największe z nich to Karwiny stawiane przez Morską Spółdzielnię Mieszkaniową. W 1987 r. nastąpiła secesja Karwin i Dąbrowy z Wielkiego Kacka. W latach 90. zabudowę mieszkaniową zaczęły kontynuować firmy deweloperskie, jak Hossa, czy Przedsiębiorstwo Budowlane Panorama.

autor: Tomasz Rembalski (2025 r.)