Kamienica Wojciecha Mikołajczyka i Kazimierza Turzyńskiego z domem towarowym, ul. Świętojańska 32

Z Gdynia w sieci

Autor projektu: Stanisław Ziołowski, 1935 r.

Data budowy/powstania: 1935-1936

Lokalizacja: Gdynia-Śródmieście, ul. Świętojańska 32

Architektura i historia

Kamienica przy ul. Świętojańskiej 32 była jedną z niewielu w Śródmieściu Gdyni, które od samego początku projektowano wraz z dużą oficyną przeznaczoną na funkcje handlowe. Powstała jako własność dwóch znanych w Gdyni kupców branży tekstylnej – Wojciecha Mikołajczyka i Kazimierza Turzyńskiego, którzy przyjechali do Gdyni już w 1928 r. – W. Mikołajczyk z Tczewa, a K. Turzyński z Chełmna.

Wspólnie w połowie lat 30. rozpoczęli w eksponowanym miejscu ul. Świętojańskiej budowę luksusowej, 5-piętrowej kamienicy, urządzając w niej okazały Dom Towarowy W. Mikołajczyk i K. Turzyński. Był to wówczas najnowocześniejszy dom handlowy w Gdyni, przestronny i mocno przeszklony, z dwoma eleganckimi salonami konfekcji: salonem mody męskiej (K. Turzyńskiego) i salonem mody damskiej (W. Mikołajczyka).

Projektantem budynku był inż. arch. Stanisław Ziołowski, wybitny gdyński architekt modernista, dla którego był to już czwarty z kolei – obok domów przy ul. 10 Lutego 35/35a, 10 Lutego 5, Starowiejskiej 52 oraz Świętojańskiej 41 – budynek mieszkalny stworzony w Gdyni-Śródmieściu. Sporządzony z dużym rozmachem projekt kamienicy powstał w marcu 1935 r. i zatwierdzony został 1 kwietnia tegoż roku przez inż. Michalskiego, Naczelnika Wydziału Technicznego Komisariatu Rządu w Gdyni.

Budowę rozpoczęto krótko po zatwierdzeniu projektu, a w pozwoleniu na budowę jako jej kierownik figuruje S. Ziołowski. Sądzić można, że architekt kierował pracami budowlanymi aż do ich zakończenia. Postępowały one bardzo szybko i we wrześniu 1935 r. zakończono stan surowy, natomiast zaświadczenie o „ukończeniu fasady w tynku szlachetnym” wydano 7.09.1936 r. Całość inwestycji obejmowała dom 4-piętrowy od frontu, z cofniętym od lica piątym piętrem, półpiętrem nad parterem oraz przylegającą od podwórza dużą, jednopiętrową oficyną handlową. Dom frontowy sięgał do wysokości 18,8 m od ulicy, a cofnięte piąte piętro jeszcze 2,9 m wyżej. Oparty był na planie zbliżonym do prostokąta o długości 16,5 m i szerokości 14,5 m, natomiast usytuowaną na jego przedłużaniu oficynę wysunięto jeszcze 18 m dalej w głąb działki, zajmując w ten sposób niemal całą jej powierzchnię. Część handlowa kamienicy, zarówno na parterze, jak i na półpiętrze, została podzielona równo na 2 części, służąc w jednakowym stopniu obu właścicielom.

Oryginalnie ukształtowana architektura kamienicy jest przykładem dwóch modernistycznych tendencji stylowych – funkcjonalizmu i stylu międzynarodowego. Funkcjonalistyczne jest ukształtowanie bryły i pięter budynku, natomiast w układzie parteru i półpiętra dominują formy stylu międzynarodowego. One też stanowią najbardziej atrakcyjne plastycznie akcenty fasady skomponowane w formie wysuniętych nieznacznie przed lico, wstęgowych pasm okiennych „wolnej fasady”.

Kompozycja całej elewacji jest asymetryczna, w kondygnacjach pięter 4-osiowa, ze skrajną osią ujętą pionowym pasmem loggii (dziś przeszklonych) oraz 3 osiami szerokich, połączonych pasmowo okien. Wyeksponowano w niej kontrast tynkowanej na jasno, gładkiej ściany ze wstęgowymi przeszkleniami parteru i półpiętra, wysuniętymi lekko do przodu i ujętymi ramą gzymsów. Niestety w przypadku półpiętra pierwotne podziały tego przeszklenia nie zachowały się do dzisiaj. Na parterze jednak, przy wejściu, przez przeźroczystą taflę witryn nadal widoczne są 2 okrągłe filary o średnicy ponad 40 cm każdy, pierwotnie zaakcentowane białą kolorystyką i stanowiące mocny element fasady. Podkreślały one modny efekt awangardowego „domu na słupach” – jednego z pierwszych i najbardziej wyrazistych rozwiązań tego typu w Śródmieściu Gdyni. Ważny akcent całej bryły stanowi wysoki uskok piątego piętra z rytmem okien nawiązującym do niższych kondygnacji.

Konstrukcja budynku jest bardzo nowoczesna – zarówno we wnętrzu domu frontowego, jak i oficyny projektant zastosował konstrukcję nośną opartą na żelbetowych filarach i podciągach, wzmacniając nimi również ceglane ściany obwodowe i ściany klatki schodowej. Szkieletowa struktura umożliwiła dowolne kształtowanie podziałów wewnętrznych zgodnie z awangardowymi postulatami planu „wolnego” i „otwartego”, a w parterze widzimy aż cztery ze słynnych 5 punktów architektury nowoczesnej Le Corbusiera, a więc: „słupy”, „wolny plan”, „wolną elewację” i „okno wstęgowe”. Bardzo ciekawie S. Ziołowski ukształtował też wejściową część parteru, urządzając tu po obu stronach przejścia dwie duże nie tyle witryny, co wielkie, przeszklone przestrzenie wystawowe zaokrąglone w wewnętrznych narożnikach i wsparte na słupach – jedyne tego rodzaju w Gdyni.

Rozplanowanie części mieszkalnej kamienicy zaprojektowane zostało z dużym rozmachem, reprezentując „nurt luksusowy” modernizmu w gdyńskiej architekturze. Na każdym piętrze było jedno bardzo duże, 5-pokojowe mieszkanie, z wielką jadalnią połączoną szerokimi składanymi drzwiami z salonem i dalej z gabinetem, dużą, luksusowo wyposażoną i oświetloną światłem dziennym łazienką i toaletą, dwiema sypialniami, dużą kuchnią oraz pokojem służbowym z oddzielnym wejściem z klatki schodowej – co było w Gdyni rzadkością. W planie przeprowadzono konsekwentnie strefowanie funkcjonalne mieszkań, wydzielając strefę dzienną, nocną i gospodarczą dużym hallem i dwoma przedpokojami. W kamienicy zainstalowana została winda i centralne ogrzewanie. Schody i stropy były żelbetowe, dach drewniany płaski, o nieznacznym nachyleniu obu połaci.

Obaj właściciele kamienicy byli znanymi postaciami międzywojennej Gdyni i obaj, prócz pracy zawodowej, udzielali się szeroko społecznie. W. Mikołajczyk był radnym miejskim Gdyni, współzałożycielem gdyńskiego Bractwa Kurkowego i członkiem rady gdyńskiej Komunalnej Kasy Oszczędności. K. Turzyński – młodszy brat proboszcza parafii Najświętszej Marii Panny w Gdyni, Teodora Turzyńskiego – był członkiem zarządu gdyńskiej Korporacji Kupieckiej i Polskiego Związku Zachodniego w Gdyni.

Niestety wojna odcisnęła swe tragiczne piętno zarówno na ich losach, jak i na losach samej kamienicy oraz jej projektanta. W. Mikołajczyk i K. Turzyński zginęli rozstrzelani w 1939 r. w Piaśnicy, a S. Ziołowski zginął rozstrzelany w 1940 r. w Charkowie. Wzniesiony przez nich budynek został najpierw na wysokości piątego piętra zniszczony przez niemieckiego okupanta, a następnie wnętrze domu podpaliła wkraczająca do Gdyni Armia Czerwona. Po wojnie córka jednego z właścicieli, Monika Turzyńska, odbudowała oraz odremontowała dom i razem z mężem Leonem Rowińskim urządziła w części dawnych salonów handlowych cukiernio-kawiarnię Popularna. W 1949 r. lokal ten został przejęty wraz z całym wyposażeniem przez państwo, a jego nazwę zmieniono na Checz Kaszubska. Rodzina prawowitych właścicieli odzyskała kawiarnię dopiero w 1990 r. i odtąd funkcjonuje ona pod nazwą Monika.

autorka: Maria Jolanta Sołtysik (2025 r.)

Bibliografia

Maria Jolanta Sołtysik, Na styku dwóch epok. Architektura gdyńskich kamienic okresu międzywojennego, Gdynia, Wydawnictwo Alter Ego 2003

Encyklopedia Gdyni, red. Małgorzata Sokołowska, Gdynia, Verbi Causa 2006

Arkadiusz Brzęczek, Nowe sekrety gdyńskich kamienic, Gdańsk, Polska Press Sp. Z O.O., 2019