Chrzanowski Bernard

Z Gdynia w sieci

Chrzanowski Bernard (1861-1944). Prawnik, działacz polityczny i oświatowy, autor książek. Popularyzował wiedzę o Kaszubach i Pomorzu. Prawdopodobnie był pierwszym polskim fotografem, który oficjalnie opublikował zdjęcia Gdyni, a właściwie przyszłych jej terenów – Oksywia i Kolibek. Z jego inicjatywy zaślubiny Polski z morzem miały tak uroczysty charakter.

Bernard Chrzanowski.

Praca w Poznaniu

Urodził się 27.11.1861 r. w Wojnowicach pod Bukiem w Wielkopolsce, ojciec był administratorem majątków ziemskich. Gimnazjum ukończył w Poznaniu (działał w tajnym Towarzystwie Tomasza Zana). Studiował historię w Krakowie oraz prawo w Berlinie – staż sądowy odbył w Saksonii.

W 1890 r. osiedlił się w Poznaniu, gdzie otworzył praktykę adwokacką i włączył się w nurt działalności narodowej. Ponad 20 lat sprawował funkcję przewodniczącego Związku Sokolstwa w Rzeszy Niemieckiej (organizacja ta liczyła ok. 100 tys. członków skupionych w blisko 200 gniazdach), występował jako obrońca w procesach wytaczanych Sokolstwu przez zaborców, a jeśli była taka potrzeba, z własnej kieszeni opłacał kary. Był przewodniczącym Towarzystwa Wykładów Ludowych im. Adama Mickiewicza, przewodniczącym sekcji kulturalnej Straży, członkiem zarządu Towarzystwa Czytelni Ludowych, posłem na sejm do parlamentu niemieckiego (1901-1910).

Piewca Gdyni i Kaszub

Emocjonalnie był związany z Kaszubami i Pomorzem, od 1902 r. popularyzował wiedzę o ludziach i regionie. Był gorącym piewcą urody Gdyni i okolic. Wędrował wzdłuż Bałtyku, zaglądał do kaszubskich chat, a wrażenia publikował w czasopismach. Prawdopodobnie był pierwszym polskim fotografem, który oficjalnie opublikował zdjęcia Gdyni, a właściwie przyszłych jej terenów – Oksywia i Kolibek. Najlepszym tego dowodem jest wydana w 1910 r. książka Na kaszubskim brzegu (16 kart pocztowych z widokami – podług fotografii B. Chrzanowskiego nakładem Ant. Rose w Poznaniu). W 1913 r. wydał Nad polskim morzem, w 1917 r. Z wybrzeża i o wybrzeżu. Z jego inicjatywy zaślubiny Polski z morzem miały tak uroczysty charakter („W dawnych czasach rycerstwo na znak obejmowania morza w posiadanie wjeżdżało końmi w fale morskie. Poddaję myśl, aby ułani, którzy dojadą nad morze, to uczynili” – napisał do gen. Józefa Hallera).

W 1919 r. został podsekretarzem stanu w Ministerstwie b. Dzielnicy Pruskiej. W latach 1921-1928 był kuratorem Okręgu Szkolnego Poznańskiego, w latach 1935-1938 – senatorem Rzeczypospolitej Polskiej. W 1936 r. z Józefem Borowikiem i Józefem Kostrzewskim wystąpił z agitacją na rzecz budowy uniwersytetu w Gdyni (Studium Ekonomiczno-Morskie).

Zmarł w 1944 r. w Konstancinie pod Warszawą. Jego ostatnią wolą było spocząć na cmentarzu oksywskim, o którym mówił, że „nie ma drugiego cmentarza, którego by mogiły w takiej jasności i ciszy na takiej górze i tak blisko morza śniły”. W 1986 r. Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie – uzyskawszy zgodę córki Anny Drążkiewiczowej i wsparcie Koła Starych Gdynian – wolę tę spełniło.

autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)