Przedszkola Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet
Przedszkola organizowane przez Zarząd Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet, do których uczęszczały dzieci pochodzące przeważnie z rodzin bezrobotnych lub czasowo zatrudnionych. Przedszkole nr 1 mieściło się przy ul. Śląskiej, przedszkole nr 2 – na Witominie, nr 3 – w Chylonii, nr 4 – na Obłużu, nr 5 – na Demptowie, nr 6 – na Oksywiu. We wszystkich dzieci były dożywiane i poddawane badaniom lekarskim, chorym udzielano bezpłatnej porady lekarskiej.
Historia
W 1933 r., z inicjatywy Komisariatu Rządu, Zarząd Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet przejął istniejące przedszkola miejskie, a na początku 1934 r. zorganizował 2 nowe – na Obłużu i w Chyloni. Przedszkola miały wykwalifikowany personel pedagogiczny i pomocniczy. W pierwszej kolejności przyjmowano dzieci najbiedniejsze. Subwencje płacił Komisariat, dodatkowo panie ze związku organizowały mecze futbolowe, dancingi i wiele imprez, z których dochód przeznaczały na przedszkola (gwiazdka, święcone, dorywcza pomoc w postaci ubrań i żywności).
Przedszkole nr 1 było przy ul. Śląskiej w bloku II ZUSU (w 1932 r. Zakład Ubezpieczeń Pracowników Umysłowych w Poznaniu oddał Komisariatowi Rządu do dyspozycji do bezpłatnego użytkowania lokal specjalnie zaadaptowany na ochronkę dziecięcą). W 1937 r. były 2 oddziały: młodszy i starszy, w każdym 50 dzieci, 2 sale zajęć, szatnia, kuchnia; uczęszczały do nich dzieci mieszkające w barakach przy ul. Warszawskiej, Pomorskiej, Bydgoskiej i Kieleckiej, przeważnie z rodzin bezrobotnych lub czasowo zatrudnionych (66 bezrobotnych, 9 dzieci przekupek rynkowych, 17 zatrudnionych czasowo).
Przedszkole nr 2 – na Witominie, przedszkole nr 3 – w Chyloni, początkowo w domu Vossa, od 1935 r. w domu Felińskiego. Przedszkole nr 4 – na Obłużu w lokalu Związku Strzeleckiego, nr 5 – na Demptowie, nr 6 – na Oksywiu, gdzie firma Paged udostępniła lokal dla przedszkola bezpłatnie oraz przyznała pewną kwotę miesięcznie jako subwencję.
We wszystkich dzieci były dożywiane, zwłaszcza w okresie zimowym: rano kakao i chleb, w południe zupa na mięsie; wydawano też porcje jedzenia dla dzieci, dla których nie było miejsca (dokarmiano w ten sposób 675 dzieci). Dzieci poddawane były badaniom lekarskim, chorym udzielano bezpłatnej porady lekarskiej. 50% dzieci nie opłacało czesnego, 25% płaciło 20 gr miesięcznie, 25% – 50 gr miesięcznie, 5 dzieci – 2 zł miesięcznie. W 1937 r. w sumie zapisanych było 334 dzieci. Członkinie pracowały bezinteresownie.
autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)






