Kamienica Władysława Budyna, ul. Świętojańska 9
Autor projektu: inż. Stanisław Pollak
Data budowy: 1930 r.
Lokalizacja: Gdynia - Śródmieście, ul. Świętojańska 9
-
Budowa kamienicy W. Budyna
-
Karta ewidencyjna budynku przy ul. Świętojańskiej 9 w Gdyni z zespołu fotografii budynków z czasów okupacji niemieckiej
-
Fotografia z karty ewidencyjnej budynku wykonana w czasie okupacji niemieckiej
Architektura i historia
Władysław Budyn rozpoczął budowę swojej kamienicy przy ul. Świętojańskiej 9 w połowie 1928 r., według projektu zatwierdzonego w Miejskim Urzędzie Budowlanym Gdyni w dniu 11 maja tegoż roku zgodnie z wydanym wówczas przez burmistrza Augustyna Krauzego zezwoleniem budowlanym. Jej projektantem był inż. Stanisław Pollak, który – podobnie jak jego mocodawca – pochodził z Przemyśla. W. Budyn był urzędnikiem Polskich Kolei Państwowych w Przemyślu. Związał się z Gdynią przez ożenek z Rozalią z domu Grubba, córką Augustyna Grubby, seniora jednego z najbogatszych i najstarszych rodów dawnej gdyńskiej wsi. Duża, 4-piętrowa kamienica narożna stanęła w eksponowanym miejscu śródmieścia, u zbiegu ul. Świętojańskiej i ulicy bocznej, ówczesnej ul. Chrzanowskiego (dziś ul. Pułaskiego), a pracami kierował budowniczy Brunon Kowalski, właściciel przedsiębiorstwa B. Kowalski, budowniczy. Przedsiębiorstwo budowlane. Odbiór budynku w stanie gotowym nastąpił 14.08.1931 r., jednak W. Budyn wprowadził się do niego już w grudniu 1930 r.
Była to budowla z wielu względów niezwykła. Jej architektura stanowi przykład klasycyzmu akademickiego w bogatej, monumentalnej oprawie – jedynej tego rodzaju w Gdyni. Zarówno forma architektoniczna, jak i założony z dużym rozmachem plan wskazują na inną niż powszechna wówczas wśród projektantów gdyńskich kamienic pomorsko-poznańska tradycja budowlana. Przemyśl, z którego wywodzili się tak właściciel, jak i projektant kamienicy, pozostawał pod silnym wpływem kulturowym Lwowa, co niewątpliwie wpłynęło na szatę stylową nowo powstałego obiektu. Symetrycznie skomponowana fasada główna jest 6-osiowa, z boniowaną 2-kondygnacyjną częścią cokołową, arkadową w parterze i zaakcentowaną pośrodku 3 również boniowanymi pilastrami jońskimi. Jej centralną część stanowią 2 i 3 piętro, gładko tynkowane, których środkowe osie okienne przedzielone zostały 5 boniowanymi pilastrami biegnącymi przez całą wysokość tych kondygnacji. W obu osiach skrajnych fasady, wysuniętych płytkimi ryzalitami, umieszczono trójkątne wykusze, 3-piętrowe, zwieńczone balaskami balkonów i swym kształtem zdradzające pewne wpływy art déco. 4 kondygnacja, skromniejsza, artykułowana jest jedynie lizenami środkowej części. Ukoronowanie całości stanowi oryginalna attyka 2-stopniowa, ozdobiona łukowymi wnękami. Wzrok przyciąga także piękna, rzeźbiona stolarka wypełniająca arkadowe otwory witryn sklepowych i wejść parteru. Niemal lustrzanym odbiciem elewacji głównej jest elewacja od ul. Pułaskiego, która otrzymała podobny bogaty wystrój, choć bez pilastrów. Koszt budowy według obliczeń właściciela wyniósł 472 tys. zł.
Kamienica W. Budyna była bardzo okazała, ze skrzydłem głównym od ul. Świętojańskiej liczącym 23,25 m długości i skrzydłem bocznym liczącym 20 m długości. Był to dom czynszowy z lokalami handlowymi w parterze, o układzie kalenicowym, z dwuspadowymi, krytymi dachówką połaciami wysokich dachów przesłoniętych attykami.
We wnętrzu zwraca przeze wszystkim uwagę obszerna, elegancka klatka schodowa, 3-biegowa, nawiązująca do wiedeńsko-paryskiej tradycji „tańczących” schodów, z narożną marmurową kolumienką pod arkadami. Mosiężna balustrada pięknie okala szeroką „duszę” z miejscem na windę. Na jednym piętrze znajdowały się 2 duże, luksusowe mieszkania o zróżnicowanej wielkości – jedno 3-, a drugie 6-pokojowe, o oryginalnym układzie, z szerokimi, oświetlonymi światłem dziennym przedpokojami, dużymi łazienkami, oddzielnymi toaletami i obszernymi kuchniami z „nyżą” dla służby. Od podwórza przylegała do klatki schodowej popularna w XIX-wiecznym Lwowie galeria gospodarcza, przy której umieszczono „windę węgla” poprowadzoną z piwnicy do każdej kondygnacji. Skrajne pokoje otrzymały pojedyncze, przeszklone wykusze, a salon narożny wykusz podwójny i stylowe kominki.
Kamienica przy ul. Świętojańskiej 9 była bardzo „dobrym adresem” gdyńskiego śródmieścia. Przez cały okres lat 30. przyciągała więc prestiżowe instytucje i firmy. Wśród nich przede wszystkim wymienić trzeba Izbę Przemysłowo-Handlową i konsulat Danii, które już w 1931 r. urządziły tu swoje biura. Później dołączyły takie instytucje, jak Warszawskie Towarzystwo Transportowe, Rada Interesantów Portu, Zrzeszenie Przedsiębiorstw Transportowych, Polski Związek Maklerów Okrętowych, Związek Przedstawicieli Koncernów Węglowych, agencja maklerska Rummel i Burton, a także eleganckie sklepy z konfekcją i galanterią czy materiałami papierniczymi. Niestety po wojnie, w okresie stalinowskim gmach przejęty został przez Informację Wojskową na miejsce okrytych złą sławą „przesłuchań”, a następnie, po 1955 r., przez Komitet Miejski PZPR [Polska Zjednoczona Partia Robotnicza]. Dziś wrócił do spadkobierców prawowitych właścicieli.
autorka: Maria Jolanta Sołtysik (2024 r.)
Bibliografia
Księga adresowa ziem zachodniej Polski. Gdynia – Wybrzeże wojew. pomorskie, Rocznik 1937-1938.
M. (J.) Sołtysik, Gdynia, miasto dwudziestolecia międzywojennego. Urbanistyka i architektura, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1993.
M.J. Sołtysik, Na styku dwóch epok. Architektura gdyńskich kamienic okresu międzywojennego, Gdynia: Wydawnictwo „Alter Ego” Sławomir Kitowski, 2003.
A. Brzęczek, Nowe sekrety gdyńskich kamienic, Gdańsk 2019.









