Deyczakowski Zbigniew
Deyczakowski Zbigniew (1902-1943). Kapitan żeglugi wielkiej, zwany Długim lub Dejem Starszym, uważany za najwybitniejszego kapitana we flocie statków Polskarobu, znawca prawa morskiego, poliglota. Podczas wojny pływał w konwojach z Glasgow do Kanady i USA na Atlantyku i Morzu Północnym, odznaczony Krzyżem Walecznych.

Życiorys
Urodził się 27.03.1902 r. w Ottyni koło Stanisławowa jako potomek deja akermańskich Tatarów. W latach 1920-1923 uczył się w Szkole Morskiej w Tczewie. Ukończył Wydział Nawigacyjny, będąc absolwentem uczestniczył w pierwszej zagranicznej podróży Lwowa, podczas której statek szkolny przekroczył równik (pierwszy obrzęd chrztu równikowego – 13.08.1923 r.), opłynął Wyspy Zielonego Przylądka i zawinął do Rio de Janeiro. Do Polski wrócił dopiero w końcu stycznia 1924 r.
Następnie – z braku perspektyw zatrudnienia w rodzącej się dopiero marynarce handlowej – pływał na francuskich żaglowcach oceanicznych. Po powrocie do Polski był IV oficerem na Lwowie. W marcu 1929 r. jako jeden z pierwszych absolwentów Szkoły Morskiej w Tczewie, uzyskał dyplom kpt. ż. w. i objął dowództwo na s/s Robur I. Okresowo pływał na Pułaskim jako II oficer i I oficer na Kościuszce. Był uważany za najwybitniejszego kapitana we flocie statków Polskarobu. Oprócz znakomitej wiedzy nawigacyjnej był znawcą prawa morskiego i poliglotą: władał biegle 8 językami.
Był znanym żeglarzem, członkiem Yacht Klubu Polskiego, wraz z młodszym bratem Zygmuntem posiadał jacht Carmen (późniejszy Jurand). W 1934 r. został współzałożycielem Stoczni Yachtowej i członkiem zarządu tej spółki. W lutym 1939 r. został kapitanem na Roburze VIII – wówczas najnowocześniejszym statku Polsko-Skandynawskiego Towarzystwa Transportowego Polskarob.
Podczas wojny pływał w konwojach z Glasgow do Kanady i USA na Atlantyku i Morzu Północnym. 24.02.1942 r. został za odwagę odznaczony Krzyżem Walecznych. W końcu grudnia 1942 r. statek zabrał ładunek (karabiny, czołgi) i wypłynął z Nowego Yorku. Uszkodzony przez sztorm na Atlantyku zawrócił do Halifaxu. W końcu stycznia 1943 r. wyruszył w 20 podróż w konwoju – mimo sztormu i niedostosowania tego typu statku do nadmiernego obciążenia ładunkiem. 10.02.1943 r. zaginął wraz z całą załogą. Przypuszczalnie został zatopiony przez niemieckiego U-boota lub przeciążony ładunkiem zatonął na Atlantyku po przechyle. W książce z 1968 r. Jurgena Rohwera pt. Die U-Boot – Erfolge der Achsenmachte 1939-1945 autor ustalił na podstawie analizy dzienników okrętowych, iż Zagłoba (przemianowany Robur VIII) został storpedowany między 5.02.1943 r. a 6/7.02.1943 r. przez U 262. Data 9 lutego podawana przez wiele lat jako dzień zgonu, została przyjęta przez brytyjską Admiralicję. Młodszy brat – Zygmunt Anzelm – w 1929 r. ukończył Wydział Nawigacyjny Szkoły Morskiej w Tczewie, był oficerem, kapitanem na statkach Gdynia-America Lines, m.in. m/s Batorego w czasie wojny.
autor: Witold Parteka (2009 r.)






