Dedio Adam
Dedio Adam (1918-1947). Porucznik marynarki, żołnierz Armii Krajowej; oskarżony o przynależność do tajnej organizacji Semper Fidelis Victoria i rozstrzelany w gdańskim więzieniu.

Życiorys
Urodził się 24.12.1918 r. w Zakopanem. Po ukończeniu szkoły średniej zapisał się do Szkoły Podchorążych Marynarki Wojennej w Toruniu. Tydzień przed wybuchem wojny, będąc słuchaczem średniego rocznika, ewakuowany został do Bydgoszczy, a 7.09.1939 r. – do Pińska i Horodyszcza. 15 września promowany został na podporucznika marynarki i wcielony do Batalionu Morskiego. Walczył w Grupie Operacyjnej Polesie gen. Franciszka Kleeberga, ranny w bitwie pod Kockiem i wzięty do niewoli, zdołał uciec. Podczas okupacji był żołnierzem Armii Krajowej.
Po zakończeniu wojny pracował krótko w Poznaniu jako urzędnik. Zmobilizowany we wrześniu 1945 r., skierowany został do Marynarki Wojennej w Gdyni. Awansowany na porucznika marynarki, służył jako p.o. szefa Tajnej Kancelarii Sztabu Głównego, od kwietnia 1946 r. we Flotylli Trałowców. W chwili aresztowania 17.05.1946 r. był dowódcą ścigacza ORP Bystry.
Postawiono mu zarzut, że od grudnia 1945 r. do maja 1946 r. jako szef kancelarii tajnej Głównego Sztabu Marynarki Wojennej (w rzeczywistości w kancelarii tej w ogóle nie pracował) dopuścił się zbierania i przekazywania wiadomości stanowiących tajemnicę wojskową oraz że brał udział w działającej w Gdyni organizacji wywrotowo-terrorystycznej Semper Fidelis Victoria. 6.02.1947 r. Sąd Marynarki Wojennej w Gdyni skazał go na karę śmierci. Akt oskarżenia podpisał oficer śledczy Prokuratury Marynarki Wojennej kpt. A. Łysiński, zatwierdził prokurator tejże prokuratury kmdr ppor. Jan Kant, wyrok wydał sędzia Sądu MW kpt. Marian Brzoziński. Dowódcą plutonu egzekucyjnego był kpt. Witold Bronczewski z Oddziału Informacji Wojskowej MW, uczestniczyli: prokurator MW kpt. Michał Ruadze, lekarz Włodzimierz Chacewicz, naczelnik więzienia w Gdańsku Jan Wójcik, ks. Roman Ruchaj.
Skromny grób na cmentarzu Witomińskim opatrzony był w czasie PRL jedynie napisem „Był dobrym synem”. W lipcu 1990 r. A. Dedio został zrehabilitowany przez Sąd Marynarki Wojennej. Na cmentarzu Żołnierzy Polskich w Redłowie jest jego grób symboliczny.
autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)






