Mężnicki Witold

Z Gdynia w sieci

Mężnicki Witold (1905-1970) – dziennikarz i księgarz, publicysta i krytyk teatralny.

Życiorys

Urodził się 5.10.1905 r. w Częstochowie. Ojciec, urzędnik Banku Handlowego, często przenoszony był służbowo z miasta do miasta, toteż i syn kilkakrotnie zmieniał szkoły. W 1915 r. w Częstochowie wstąpił do Drużyny Skautowej im. Waleriana Łukasińskiego, następnie działał w harcerstwie w Radomiu, Poznaniu i Toruniu, był członkiem Komendy Pomorskiej Chorągwi Harcerzy (organizując pierwsze wyjazdy toruńskich harcerzy nad polskie morze do Rzucewa).

W 1920 r. wstąpił jako ochotnik do Wojska Polskiego i pełnił służbę w straży granicznej w Czeladzi nad Przemszą. Egzamin dojrzałości zdał w Gimnazjum Humanistycznym w Bydgoszczy w 1926 r. Zaczął studiować na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego, ale po 2 latach naukę przerwał i przeniósł się do Radomia, gdzie rozpoczął pracę dziennikarską. Najpierw w „Ziemi Radomskiej”, potem w kieleckiej „Opinii”, następnie przez 7 lat w toruńskim „Dniu Pomorskim” (w 1936 r. został zastępcą redaktora naczelnego).

W Gdyni zamieszkał w 1937 r. i jako dziennikarz z dużą praktyką do wybuchu wojny był sekretarzem redakcji „Kuriera Bałtyckiego”. Okupację przetrwał w Warszawie, prowadząc wspólnie z Władysławem Dunin – Wąsowiczem Księgarenkę na Placu Napoleona (dziś Plac Powstańców Warszawy). Był to zarazem punkt kontaktowy polskiego podziemia i składnica podziemnej prasy polskiej. Był także wykładowcą na tajnych kursach dziennikarskich utworzonych w porozumieniu z Uniwersytetem Poznańskim oraz wiceprezesem tajnego Stowarzyszenia Dziennikarzy Ziem Zachodnich.

Po upadku powstania wywieziony został do obozu w Pruszkowie, skąd uciekł wraz z żoną i w końcu kwietnia wrócił do Gdyni. Otworzył tu własną, cieszącą się dużym powodzeniem, księgarnię przy ul. 3 Maja 27, a w 1949 r. przeniósł ją na ul. 10 Lutego. Równocześnie od 1945 r. do 1947 r. był redaktorem technicznym wychodzącego w Gdyni „Dziennika Bałtyckiego”. Gdy w 1951 r. księgarnię mu odebrano (przejęta została przez Dom Książki), zatrudnił się w państwowym antykwariacie. I tak jak dawniej w warszawskiej Księgarence, tak i tu niektórzy mogli w nim kupić wydawnictwa nielegalne i porozmawiać o naszej zawikłanej historii rozległą.

Do gazet pisał pod pseudonimem Marek Dulęba lub Old boy. W styczniu 1960 r.  wrócił na stałe do dziennikarskiego zawodu i pracował w „Dzienniku Bałtyckim” najpierw jako kierownik działu kulturalnego, potem jako kierownik „Rejsów” a następnie sekretarz redakcji. Cały czas – z miłości do książki – działał w Związku Księgarzy Polskich i brał udział w zjazdach księgarskich.

Zmarł 5.05.1970 r., pochowany został na Cmentarzu Witomińskim.

autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)