Ledtke Franciszek

Z Gdynia w sieci

Ledtke Franciszek (1888-1983) – pierwszy gdyński szkutnik, budowniczy kutrów.

Życiorys

Urodził się 9.03.1888 r. w Gdyni, ojciec był kamieniarzem. Fachu uczył się w warsztacie szkutniczym Fischera w Kolibkach a po skończonym terminowaniu pracował jako szkutnik do wybuchu I wojny światowej. Powołany do wojska i skierowany na front wschodni, dostał się do niewoli.

Do Gdyni wrócił w 1918 r. i ponownie podjął pracę u Fischera. Po nieporozumieniach z pryncypałem zmuszony był do szukania nowej pracy i wówczas zdecydował, że otworzy własny warsztat. Założył go w 1919 r. na plaży, w pobliżu własnego domu. Najpierw projektował i budował wyłącznie małe łodzie, a w 1922 r. pierwszy kuter rybacki o długości 15 m.

W 1928 r. powstało stowarzyszenie Morski Instytut Rybacki (MIR), którego działalność miała pomóc w rozwoju polskiego rybołówstwa morskiego (siedzibą była najpierw Warszawa, a od 1935 r. Gdynia). MIR przyczynił się do wybudowania w Gdyni wyciągu kutrowego a wówczas F. Ledtke porzucił plażę i przeniósł w 1931 r. swój warsztat w pobliże wyciągu, wydzierżawiając go na 25 lat.

Produkował kutry na zamówienie Morskiego Urzędu Rybackiego (z inicjatywy naczelnika Antoniego Hryniewickiego), które z kolei były odsprzedawane rybakom na dogodnych warunkach kredytowych. W ciągu 5 lat powstało w małej stoczni 16 kutrów. Budowane do 1934 r. określano jako zbudowane w warsztacie F. Ledtkego, gdyż dopiero w 1935 r., wobec konieczności zwiększenia możliwości produkcyjnych i remontowych, dotychczasowy warsztat został przekształcony w przedsiębiorstwo MIR Stocznia Rybacka, a F. Ledtke został w niej zatrudniony jako szkutnik.

W 1938 r. zaniechał pracy w stoczni. Wrócił do niej w czasie okupacji, przymuszony trudną sytuacją bytową. Gdy skończyła się wojna pracował przy porządkowaniu i usuwaniu zniszczeń z terenu stoczni, a następnie przy remontowaniu wydobytych z dna zatoki kutrów. Po roku jednak odszedł i „powtórzył czas początku”: rozpoczął budowę łodzi rybackich na plaży przy swoim domku.

W 1948 r. przeniósł się do syna Leona (także szkutnika) do Władysławowa i wspólnie budowali kutry. W 1951 r. ich warsztaty zostały wydzierżawione przedsiębiorstwu Arka, w którym po powrocie do Gdyni pracował do przejścia na emeryturę.

Zmarł 9.04.1983 r., pochowany został na Cmentarzu Witomińskim.

autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)