Gdyńskie błędne ogniki
Błędne ogniki, czyli naturalne zjawisko rozbłysków światła występujące najczęściej nad torfowiskami i mokradłami. Ogniste kule pojawiające się w ciemnościach od wieków rozbudzały wyobraźnię mieszkańców Gdyni. Nazywane świecznikami, świeczkami czy właśnie ognikami zjawisko było łączone ze sferą nadprzyrodzoną i światem duchów i demonów, najczęściej zmarłymi osobami – pokutującymi duszami, nieochrzczonymi dziećmi czy kochankami, którzy bez zgody rodziców udawali się na torfowiska oddawać się miłości.
Historia i legendy
Bagna i torfowiska Gdyni, Kacka, Chyloni czy Wiczlina od najdawniejszych czasów były miejscami, które traktowano z szacunkiem nie tylko z powodów ekonomicznych, ale także ze względu na lokalne wierzenia. Rozpalały wyobraźnię lokalnych mieszkańców, dla których las i jego mokradła były miejscem kultu, ale także występowania złowrogich sił czyhających na nieostrożne osoby, które zapuściły się na podmokłe tereny…
Związane z nimi historie pojawiają się w legendach, podaniach i wierzeniach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Ludowe opowieści opisywały Rokitnika mylącego drogi, Mogilnika czającego się nad miejscami tragicznych utonięć, Pùrtka z vidą, czyli kaszubskiego diabła ze światłem, mającego przesypywać złoto i strzec kosztowności i prowadził do zguby skłóconych ze sobą gospodarzy, ale też dobrych opiekunach lasów – Borówcu i Borowej Ciotce.
Najczęściej mówiono jednak o błędnych ognikach – zagubionych duszach zmarłych osób. Widywano je przede wszystkim na terenie zarosłych łąk Wielkiego Kacka i Józefowa, podmokłych terenach Dąbrowy i Wiczlina, a przede wszystkim w dolinie rzeki Chylonki, na tak zwanych Gdyńskich Błotach, rozciągających się pomiędzy Chylonią, Gdynią i Oksywiem, gdzie obecnie znajduje się gdyński port.
W gdyńskiej wersji występowały one pod postacią człowieka z latarnią lub tajemniczych, płonących świateł. Bez litości wabiły na mokradła, z których nie było już powrotu. Niektóre z nich kojarzone były nawet z konkretnymi duszami zmarłych osób, tak jak postać niejakiego Erlichta, który wcześniej zginął na tamtejszych bagnach. Zgodnie z gdyńskimi wierzeniami występowały one także pod postacią czarta bez głowy, jeżdżącego bryczką przez torfowiska i podmokłe łąki. Wraz z nimi widywano także czarne psy z palącym się w pysku ogniem.
Naturalne zjawisko samozapłonu gazów nad torfowiskami, które uwalniało dużą ilość światła w krótkim czasie, wiązano również z duszami młodych dziewczyn, które z małymi latarenkami uciekały nocą na dzikie tereny, by wbrew woli rodziców spotykać się z chłopakami. Za to nieposłuszeństwo miały być zmieniane w błędne ogniki, które później zaciągały kolejnych zakochanych na torfowiska.
Popularne były również ogniki nazywane „psotnikami”, które miały być duszami nieochrzczonych dzieci. Wszystkie zjawy mamiły ludzi i prowadziły na grzęzawiska, z których najczęściej już nie wracali. Na Kaszubach, w tym w Gdyni, popularne było ludowe powiedzenie dotyczące niewyjaśnionych rozbłysków świateł. Mówiono wtedy: „diabeł skarby pali”. Choć większość miejsc, w których miały występować błędne ogniki po rozbudowie miasta i portu przestała istnieć, to można je dostrzec do dzisiaj na podmokłych i trudnodostępnych terenach w zachodnich dzielnicach Gdyni – Dąbrowie, Wielkim Kacku, Chwarznie czy Wiczlinie.
autor: Dawid Gajos (2024 r.)
Bibliografia
J. Ceynowa, Dobro zwycięża. Legendy z Kaszub i Pomorza, Gdańsk 1985.
R. Dźwigoł, Polskie ludowe słownictwo mitologiczne, Kraków 2004.
A. Gieysztor, Mitologia Słowian, Warszawa 2006.
J. Mamelski, Legendy kaszubskie, Gdynia 1999.
M. Miegoń, Paranormalne tajemnice Gdyni – błędne ogniki. Znaki z zaświatów? „Dziennik Bałtycki” 26.12.2016, https://dziennikbaltycki.pl/paranormalne-tajemnice-gdyni-bledne-ogniki-znaki-z-zaswiatow/ar/11623669 [dostęp: 26.11.2024]
M. Mizińska- Momčilović, Błędne Ogniki, tajemnicze istoty z bagien, „Bewildered Slavica”, https://bewilderedslavica.com/bledne-ogniki-tajemnicze-istoty-z-bagien/ [dostęp: 26.11.2024].
L. Pełka, Polska demonologia ludowa, Poznań 2020.
T. Rembalski, Gdynia i jej dzielnice przed powstaniem miasta (XIII – XX wiek), Gdynia 2011.
J. Treder, Kaszubi. Wierzenia i twórczość: ze słownika Sychty, Gdynia 2002.
I. Trojanowska, Z podaniem i legendą na kaszubskich szlakach, Gdańsk 2013.
T. Rembalski, D. Małszycki, Z. Żywicka, Wielki Kack: dzieje kaszubskiej wsi, Gdynia 2011.
Z. Żywicka, Z dziejów Wielkiego Kacka, Gdynia 2005.
M. Poliński, Gdyńska księga demonów, „Gdyński Folklor” 14.11.2019, http://gdynskifolklor.blogspot.com/2019/11/gdynskie-straszki.html, dostęp: 21.02.2022






