Dożynki gdyńskie
W latach 30. XX w. były wielką uroczystością, którą w Chyloni i Cisowej co roku urządzano na innym polu, z orkiestrą i zespołami kaszubskimi. Po wojnie, od 1947 r. do 1959 r., parady odbywały się w centrum miasta i Cisowej.
-
Gdynia Cisowa – pierwsze dożynki kaszubskie
-
Dożynki kaszubskie w Gdyni – pochód na ul. Dworcowej.
-
Dożynki kaszubskie w Gdyni – pochód na ul. 10 Lutego.
-
Gdynia Cisowa – dożynki kaszubskie.
Tradycyjne pochody
W połowie lat 30. XX w. cisowscy działacze utworzyli Komitet Dożynek Kaszubskich w Gdyni, do którego należeli m.in.: ks. proboszcz Anastazy Fierek (przewodniczący), Zygmunt Skoczkowski, Franciszek Patok, ks. Leon Rompca, Józef Pranga, Piotr Grzegorek, Jan Kotłowski.
W 1936 r. komitet uzgodnił z komisarzem rządu Franciszkiem Sokołem, że uroczysty korowód dożynkowy przedefiluje przez śródmieście Gdyni. Na przedzie, w stroju kaszubskim jechał na białym, pięknie przystrojonym koniu J. Pranga, za nim na platformie chata kaszubska z bocianem na dachu, następnie wozy Potrykusa, na jednych platformach chłopcy cepami młócący zboże, na innych piekarnia, kuźnia (Lubner), młyn (Kowalski), dalej paradujące cisowskie i chylońskie rody – mężczyźni w białych koszulach i kapeluszach przepasanych wstążką, kobiety w białych bluzkach, spódnicach i serdakach z wyhaftowanym motywem kaszubskim, wozy drabiniaste z orkiestrą i chórkami śpiewającymi kaszubskie piosenki. Po przekazaniu wieńca włodarzom miasta korowód wracał do Cisowej.
Ostatnia taka parada odbyła się latem 1939 r. Po wojnie dożynki organizowano w Cisowej od 1947 r. do 1958 r. Zabawy taneczne odbywały się w Lipowym Dworze, śpiewał chór Dzwon Kaszubski, zdobione girlandami platformy dla orkiestry ustawiano na polach Prangów, Kassów, vis à vis Gazoliny i na działkach ogrodowych za torami przy ul. Północnej.
W 1947 r. odbyły się także dożynki w Kolibkach, majątku Witołda Kukowskiego zajętym przez Marynarkę Wojenną (W. Kukowski został zamordowany w Piaśnicy).
„Dziennik Bałtycki” pisał:
„O godz. 9 przedefilował barwny korowód pracowników rolnych majątku, po czym nastąpił najbardziej atrakcyjny moment wręczenia „korony” reprezentantowi dowództwa MW Nowickiemu oraz wieńców przedstawicielom organizacji i partii. W godzinach popołudniowych na uroczystość przybył kontradmirał Steyer z małżonką. W liczbie gości byli również szef Wydziału Personalnego MW kmdr Łyczenko, przedstawiciel Misji Radzieckiej Marynarki Wojennej kmdr Szelęgowski. (...) Na zakończenie w pięknie udekorowanej sali pałacowej odbyły się tańce, do których przygrywała 12-osobowa orkiestra Marynarki Wojennej”.
autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)










