Port Gdynia – tranzyt

Z Gdynia w sieci

Nie od razu Gdynia stała się portem tranzytowym. Przewóz i przeładunek obcych towarów w polskiej strefie celnej wymagał wielu przedsięwzięć organizacyjnych i prawnych, powiększania infrastruktury portu oraz zawarcia wielu umów krajowych i międzynarodowych. Usługi tranzytowe były świadczone przez port w Gdyni dopiero od 1931 r., a rejestrowane od 1932 r.

Zysk z ich uruchomienia był duży, zarabiały na nich kolej i transport samochodowy, ekspedytorzy, maklerzy, armatorzy, banki, a przede wszystkim port i zatrudnieni w nim ludzie. Największy udział w tranzycie przed wojną i po wojnie miała Czechosłowacja. W okresie międzywojennym nie prowadzono dokładnych statystyk portowych odnośnie do ruchu tranzytowego, a zestawienia sporządzane przez innych udziałowców różnią się między sobą (niekiedy o 10 proc. i więcej). Dlatego liczby tu przedstawione są jedynie przybliżone.

W latach 1932-1938 tranzyt wyniósł 1 mln 127 tys. t, czyli 2,64 proc. obrotów ogółem, w tym tranzyt z Czechosłowacji 635 tys. t. W 1934 r. oddane zostały do użytku nowe nabrzeża portowe: Czechosłowackie i Rumuńskie. Dobrze zapowiadającą się współpracę przerwał wybuch II wojny światowej.

Po wojnie usługi tranzytowe świadczone przez porty polskie szybko rosły. W 1946 r. przeładowały one łącznie 162 tys. t towarów tranzytowych, a w 1948 r. już 1 mln 134 tys. 700 t, walcząc skutecznie z ostrą konkurencją portów Europy Zachodniej i Południowej.

W okresie 1946-2002 tranzyt w Gdyni wyniósł łącznie 42 mln 530 tys. 800 t, czyli 8,89 proc. przeładunków ogółem, w tym tranzyt czechosłowacki (a po podziale państw – czeski) stanowił 24 mln 762 tys. 800 t, tj. ponad 58 proc. całego.

Do klientów portu gdyńskiego należą także Węgry, Niemcy, Rosja i sporadycznie inne państwa europejskie. W rekordowym 1964 r. tranzyt wyniósł 1 mln 433 tys. 400 t, co stanowiło 16,2 proc. całego obrotu.

Od 1991 r. tranzyt stale maleje. O ile w latach 1986-1990 wyniósł 5 mln 468 tys. 900 t, to w latach 1991-1995 spadł do 2 mln 964 tys. 600 t, a w 2001-2002 wyniósł tylko 571 tys. t, zaś Gdynia przegrywa w tej konkurencji ze Szczecinem i ostatnio także Gdańskiem. Specjalnością Gdyni są przeładunki drobnicy, która stanowi 69,9 proc. całego tranzytu [informacje dotyczą okresu do 2006 r. – przyp. red.].

autor: Alojzy Data (2006 r.)