Plaża – ochrona przed erozją
Brzegi morskie, stanowiąc granicę rozdziału lądów i mórz, z jednej strony poddawane są silnym oddziaływaniom różnych sił natury, z drugiej zaś charakteryzują się gęstym zaludnieniem, wysoką infrastrukturą oraz intensywnym wykorzystaniem przez człowieka. To, że wycofanie się człowieka z terenów nadbrzeżnych jest obecnie mało realne, powoduje, że coraz częściej konieczna staje się ich ochrona przed niszczeniem.
W przypadku abrazji brzegu morskiego generalnie istnieją dwie opcje działania. Pierwsza polega na pogodzeniu się z istniejącą sytuacją i nieingerowaniu w prawa przyrody. Druga opcja to zdecydowana obrona brzegu, jego umacnianie i przeciwdziałanie zjawisku abrazji. Obecnie ponad 25% polskiego brzegu jest sztucznie chronione. W zależności od stopnia technicznej ingerencji człowieka w proces ochrony brzegu rozróżnia się umocnienie brzegu sposobami naturalnymi (budowa płotków wydmotwórczych, sadzenie traw czy w dalszej fazie zakrzewianie i zalesianie wydm) lub sztuczną ochronę brzegu poprzez różne budowle inżynierskie, jak ostrogi, opaski, okładziny, progi podwodne czy falochrony oraz wały brzegowe. Metody sztucznej ochrony brzegu, określane niekiedy jako tzw. twarda ochrona, stosowane są obecnie w wyjątkowo uzasadnionych przypadkach, co wynika zarówno z relatywnie wysokich kosztów, jak i silnego, często nieodwracalnego zaburzenia środowiska. Przykładem takim jest ochrona klifu w Jastrzębiej Górze czy Trzęsaczu, gdzie stosuje się opaski w postaci kaszyc (gabionów), czy też szereg obszarów przyportowych, gdzie wykorzystuje się ostrogi łącznie ze sztucznym zasilaniem brzegu.
Coraz częściej używaną metodą ochrony brzegu – zarówno na świecie, jak i w Polsce – jest sztuczne zasilanie, czyli dodatkowe dostarczanie piasku na brzeg. Obecnie ponad 60 km brzegu morskiego chronione jest za pomocą tej metody. Stosuje się ją nie tylko do ochrony brzegu, lecz także do odbudowy lub utrzymania plaż niszczonych na potrzeby rekreacyjne. Z reguły ochrona brzegu metodą sztucznego zasilania jest tańsza niż stawianie betonowych konstrukcji inżynierskich. Koszt ochrony brzegów Półwyspu Helskiego metodą sztucznego zasilania w latach 90. wyniósł średniorocznie ok. 4,2 mln zł.
autor: ze zbiorów Instytutu Oceanologii PAN (2005 r.)
Bibliografia:
Plaża przewodnik użytkownika, red. J.M. Węsławski, M. Szymelfing, J. Urbański, Center of Excellence for Shelf Seas Science, Instytut Oceanologii PAN, Sopot 2005 r.






