Plaża – kontrowersyjne inwestycje

Z Gdynia w sieci

Zatapianie odpadów w otwartym morzu – zostało zakazane przez międzynarodowe konwencje, ale w strefie brzegowej każde państwo ma prawo do decydowania o własnym śmietniku. Woda jest najlepszym ze znanych rozpuszczalników, a środowisko morskie należy do najbardziej dynamicznych i trudnych do opanowania sił przyrody. Dlatego każdy pomysł wykorzystania morza do przechowywania odpadów należy uznać za ryzykowny.

Przegradzanie i zamiana zatok oraz zalewów w poldery – przesłanką dla tego pomysłu były problemy z jakością wód morskich w zatokach i przekonanie o rolniczej wartości polderów. Prawda jest taka, że zatoki i zalewy naszego wybrzeża zawierają najcenniejsze walory przyrodnicze, a zyski z rolnictwa nigdy nie zrównoważyłyby kosztów planowanych operacji inżynierskich.

Umacnianie twarde brzegu przez zniszczenie jego naturalnej funkcji – ten proceder niestety wciąż jest prowadzony, mimo przeciwnej mu dyrektywy HELCOM-u [Komisja Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku, znana również jako Komisja Helsińska] o ochronie naturalnych procesów brzegowych. Zasypanie wewnętrznej części Półwyspu Helskiego kamieniami zniszczyło wyjątkowe plaże Zatoki Puckiej i nie pomogło w stabilizacji brzegu, który z tej strony nie był zagrożony erozją. Podobnie planowano „uratować” klif w Redłowie przez pokrycie go siatką plastikową i betonową opaską u podnóża.

Zmiany naturalnego układu hydrologicznego – pomysł otwarcia Zalewu Wiślanego przez przekopanie kanału do morza, podobnie jak pomysł otwarcia jezior przymorskich przez sztuczne kanały, ma wielu zwolenników. Sprzeczny jest on jednak z podstawową zasadą zrównoważonego rozwoju – nie poprawiać Matki Natury tam, gdzie nie jest to absolutnie konieczne.

Urządzenia do mechanicznego filtrowania glonów z wody – kombajny do wyławiania nitkowatych glonów z wody zostały skonstruowane do rozwiązania problemu gromadzenia się mat glonowych na kieszonkowych plażach skandynawskich. Wkrótce okazało się, że kombajny zdają egzamin tylko w półzamkniętych zatokach o minimalnej wymianie wody – nieselektywna filtracja powoduje, że usuwa się ze środowiska wiele cennych organizmów stanowiących pokarm dorosłych ryb.

Koncentracja naturalnych cieków w pojedyncze kolektory – usuwanie z plaż małych naturalnych cieków i włączanie ich w zbiorcze kolektory jest sprzeczne z obowiązującą w UE doktryną „renaturalizacji” strumieni i małych rzek. Koncentracja spływu lądowego utrudnia rozpraszanie zanieczyszczeń i naturalne procesy ich neutralizacji.

Sztuczne rafy – idea sztucznych raf wywodzi się z przekonania, że na piaszczystym, ubogim dnie polskiego Bałtyku trwałe podłoże pozwoli na masowe osiadanie małży, które filtrując wodę, poprawią jej jakość. Niestety zanieczyszczenia nie znikają ze środowiska, ale w skoncentrowanej formie odchodów małży zbierają się na dnie w pobliżu kolonii.

Morskie pomniki – do najbardziej kuriozalnych projektów, poważnie rozważanych przez władze lokalne i grupę entuzjastów, należał projekt wielkiego pomnika w morzu, w okolicy klifu redłowskiego w Gdyni. Na głębokości 7 m planowano posadowić 18-metrową figurę orła, która miała wynurzać się z wody raz na dobę, a przed zamarzaniem miał ją zabezpieczać system grzałek.

autor: ze zbiorów Instytutu Oceanologii PAN (2005 r.)

Bibliografia:

Plaża przewodnik użytkownika, red. J.M. Węsławski, M. Szymelfing, J. Urbański, Center of Excellence for Shelf Seas Science, Instytut Oceanologii PAN, Sopot 2005 r.