Plaża – fale, energia, rozpraszanie

Fale na Bałtyku są krótkie i strome, tylko w wyjątkowych wypadkach przekraczają 1 m wysokości. Długość fali określa odległość od jednego grzbietu do drugiego. Wysokość fali to odległość od grzbietu to doliny fali. Jeżeli na swojej drodze fala napotka płyciznę, gdzie głębokość wody jest mniejsza niż około półtora wysokości fali, załamuje się i jej energia się rozprasza. Załamanie fali powodują najczęściej rewy, czyli położone równolegle do brzegu mielizny. Jeżeli na drodze fali do brzegu nie ma mielizn, fala zachowuje swą energię i napotkawszy stromy brzeg lub sztuczną przeszkodę (np. falochron), uderza z całą siłą, odbija się i wraca ponownie. Takie fale potrafią powodować wielkie zniszczenia. Jednego dnia plaża miała szerokość prawie 60 m, a na drugi dzień rano tylko 30 m!
Na Bałtyku nie ma pływów, ale występują wezbrania sztormowe powstające w czasie spiętrzenia wody przez wiatr wiejący w odległym rejonie. Zjawisko to może trwać kilka godzin lub kilka dni. Fale i wiatr uruchamiają przepływ wody – prąd morski, który w małej skali wypłukuje płytkie kanały w dnie (prądy rozrywające) i który może być niebezpieczny dla pływaków. W obrębie polskiego wybrzeża wywołuje on prądy wzdłużbrzegowe i przemieszczanie się piasku z zachodu na wschód.
Płaskie brzegi z wieloma rewami nazywamy rozpraszającymi (dyssypacyjnymi), a strome, głębokie brzegi – odbijającymi (refleksyjnymi). Pojedyncze cząstki wody w fali poruszają się po okręgu, czyli cząstka wody, która była na szczycie fali, po chwili będzie w dolinie, by wrócić na szczyt niemal w tym samym miejscu co poprzednio. Ruch ten powoduje wahadłowe przesuwanie drobnych cząstek piasku na dnie i sięga do głębokości równej połowie długości fali, więc przy dużym sztormie na Bałtyku falowanie odczuwa się przeciętnie aż do 25 m głębokości. Grzbiet fali powoduje wzrost ciśnienia na fragment dna tuż pod nim, a dolina fali – spadek ciśnienia na dnie. Te zmiany prowokują ciągłe wpompowywanie i wsysanie wody w porowaty, piaszczysty osad i mają ogromne znaczenie dla ekosystemu dna.
Czasem w upalny dzień na plaży może pojawiać się lodowato zimna woda, temperatura z 20°ׄC stopni spada do 10°C, nad morzem powstaje chłodna mgła. To upwelling – wstępujący prąd morski pojawiający się, gdy przez wiatr odpychana jest od brzegu ciepła woda z powierzchni morza, a w jej miejsce napływa zimna woda od dna. To zjawisko da się przewidzieć i trwa zwykle nie dłużej niż kilkanaście dni, ma też ograniczony do kilku, kilkudziesięciu kilometrów zasięg – można albo poczekać, albo przenieść się na sąsiednią plażę.
autor: ze zbiorów Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk (2005 r.)
Bibliografia:
Plaża przewodnik użytkownika, red. J.M. Węsławski, M. Szymelfing, J. Urbański, Center of Excellence for Shelf Seas Science, Instytut Oceanologii PAN, Sopot 2005 r.






