Płytka woda morska
W Bałtyku, gdzie nie ma pływów, strefa płytkiej wody przy brzegu, w której się kąpiemy, to litoral. W strefie przyboju, w stale poruszanej przez fale wodzie, występuje wiele unoszących się organizmów – zooplankton. Większość z nich to bardzo małe zwierzęta – o rozmiarach 0,1-2 mm, głównie larwy skorupiaków (nauplii), trochę większe (3-20 mm) są dorosłe skorupiaki planktonowe (np. widłonogi, lasonogi, obunogi) oraz larwy ryb, dla których litoral to naturalne środowisko życia. Na większej części polskiego wybrzeża w litoralu nie występują żadne organizmy budujące trwałe domki, rurki i inne podobne struktury.
Falowanie, silne prądy, zmiany poziomu morza sprzyjają występowaniu organizmów, które łatwo się przemieszczają i potrafią dostosować do niestabilnych warunków. Stałe mieszanie wody przy brzegu zapewnia dobre natlenienie oraz dostatek pokarmu – w strefie przyboju łatwo o najbardziej pospolity pokarm morski, czyli rozdrobnioną materię organiczną (detrytus). Te szczątki roślin i zwierząt obrastają szybko warstwą bakterii, a zwierzęta żywiące się detrytusem zjadają również znaczne ilości bakterii. Tam, gdzie na piaszczystym dnie znajdzie się trochę grubszego żwiru lub kamieni, pojawiają się makrofity – osiadłe glony o rozmiarach kilku, kilkunastu centymetrów (Enteromorpha, Ulva, Ectocarpaceae). Charakteryzują się one szybkim wzrostem i łatwo ulegają niszczeniu przez fale, dlatego nie ma ich w miejscach silnie wystawionych na ruch wody. Wśród makrofitów osiedla się fauna, której nie wystarcza ruchome podłoże piaszczystego litoralu. W miejscach, gdzie glony przyczepione są do kamieni, pospolite są skąposzczety i wieloszczety. Nie brakuje też skorupiaków takich jak równonogi (Idotea, Jaera, Sphaeroma) oraz małych ślimaków (Hydrobia, Theodoxus, Potamopyrgus).
Oderwane od podłoża glony unoszą się w płytkiej wodzie, zbijają w gęste masy i tworzą tzw. maty glonowe. Najczęściej maty złożone są z nitkowatych brunatnic z rodzaju Pilayella, ale sporo w nich szczątków zielenic i trawy morskiej. Wyrzucone na brzeg w środku lata maty glonowe szybko rozkładają się i odstraszają turystów nieprzyjemnym zapachem. Ich występowanie jest jednak całkowicie naturalnym zjawiskiem, tyle że nadmiar soli biogennych w Bałtyku powoduje zbyt szybki i obfity wzrost glonów nitkowatych. W rejonach, gdzie ruch wody jest słaby (brak falowania albo prądu wzdłużbrzegowego), maty glonowe mogą powodować lokalny niedobór tlenu – łatwo poznać to po czarnym zabarwieniu piasku pod glonami i charakterystycznym zapachu siarkowodoru (zgniłych jaj). Jeżeli nie ma ich zbyt wiele, maty glonowe są ważnym miejscem żerowania drobnej fauny i schronienia dla młodzieży ryb.
Wzdłuż piaszczystych plaż Polski, na płytkiej wodzie występuje ponad 40 różnych gatunków dużych zwierząt (makrofauna) i kilkaset gatunków znacznie mniejszej meiofauny, które można zobaczyć dopiero pod lupą. Plankton strefy przyboju i zwierzęta żyjące na dnie piaszczystych kąpielisk oraz glony rosnące na powierzchni dna tworzą jedną powiązaną wieloma związkami całość. Są typowe i charakterystyczne dla piaszczystego litoralu.
autor: ze zbiorów Instytutu Oceanologii PAN (2005 r.)
Bibliografia:
Plaża przewodnik użytkownika, red. J.M. Węsławski, M. Szymelfing, J. Urbański, Center of Excellence for Shelf Seas Science, Instytut Oceanologii PAN, Sopot 2005 r.






