Motyle dzienne Gdyni

Z Gdynia w sieci

W granicach miasta do 2014 r. stwierdzono 64 gatunki tych pięknych owadów, tj. 40% zanotowanych na terenie Polski. Motyle dzienne można spotkać, na terenie całego miasta, od trzeciej dekady marca do pierwszej dekady października. Najczęściej widywane gatunki to bielinek kapustnik (Pieris brassicae), bielinek rzepnik (Pieris rapae), bielinek bytomkowiec (Pieris napi), rusałka pawik (Inachis io) i rusałka pokrzywnik (Aglais urticae), które można widywać praktycznie od początku do końca sezonu na terenie całego miasta.

Motyle dzienne Gdyni są szczegółowo opisane w „Motyle dzienne Gdyni – atlas rozmieszczenia (dostępny: www.gdynia.pl/motyle).

Siedliska

Na obszarze administracyjnym miasta znajdują się, oprócz terenów zurbanizowanych (dzielnice mieszkaniowe, rejony przemysłowe), różne siedliska: lasy (46% powierzchni!), przede wszystkim bukowe, a także doliny potoków, torfowiska, wilgotne łąki, pastwiska, pola uprawne, ogródki działkowe, odłogi i nieużytki. Motyle dzienne można spotkać, na terenie całego miasta, od trzeciej dekady marca do pierwszej dekady października, w różnym składzie gatunkowym i w różnej liczebności, w zależności od siedliska i pogody (motyle dzienne nie latają przy zachmurzeniu, przy wietrznej lub chłodnej pogodzie).

Niektóre gatunki, jak np. bielinek kapustnik (Pieris brassicae), bielinek rzepnik (Pieris rapae), bielinek bytomkowiec (Pieris napi), rusałka pawik (Inachis io) i rusałka pokrzywnik (Aglais urticae), można widywać praktycznie od początku do końca sezonu na terenie całego miasta: w centrum (parki), na osiedlach mieszkaniowych (szczególnie wiosną, kiedy trawniki jeszcze nie są skoszone) i na terenach ruderalnych, w ogrodach (o ile nie są nadmiernie uporządkowane) i ogródkach działkowych, na nasypach kolejowych, nieużytkach, skraju lasów i nawet w samych lasach (wiosną, kiedy liście nie są jeszcze w pełni rozwinięte).

Wczesna wiosna

Jednym z pierwszych motyli, pojawiających się wczesną wiosną, jest latolistek cytrynek (Gonopteryx rhamni). Gatunek ten przezimowuje w postaci dorosłego owada i wraz z nastaniem słonecznej pogody cytrynowożółte samce wylatują w poszukiwaniu białawych samic. Spotkać je można przeważnie na skraju lasu lub zadrzewień. W tym samym czasie i w podobnym siedlisku pojawia się także rusałka ceik (Polygonia c-album) i dużo rzadsze rusałki: żałobnik (Nymphalis antiopa) i wierzbowiec (Nymphalis polychloros). Spacerując po lesie w drugiej połowie kwietnia możemy zobaczyć osadnika egerię (Pararge aegeria). Jest trudny do wypatrzenia na zeszłorocznych liściach, gdyż żółtawe plamki na brązowych skrzydłach dobrze go maskują. Również w tym samym czasie na skraju lasu pojawiają się: zorzynek rzeżuchowiec (Anthocharis cardamines), należący do rodziny bielinków biały motyl z jaskrawopomarańczowymi plamami na przednich skrzydłach, piękna mała rusałka kratkowiec (Araschnia levana) i malutki modraszek wieszczek (Celastrina argiolus). Czasem w lasach iglastych można natrafić na zieleńczyka ostrężyńca (Callophrys rubi), malutkiego motylka z zielonymi skrzydłami, a na suchych piaszczystych drogach na dostojkę latonię (Issoria lathonia).

Maj

W maju pojawiają się pierwsze czerwończyki: żarek (Lycaena phlaeas) na ugorach i terenach pokrytych krótką, rzadką roślinnością oraz uroczek (Lycaena tityrus) w suchych i umiarkowanie wilgotnych siedliskach otwartych. Modraszek ikar (Polyommatus icarus), nasz najpospolitszy modraszek, występuje na ugorach, przydrożach, nasypach kolejowych, tam, gdzie rośnie obficie koniczyna. W podobnym siedlisku można też znaleźć rzadszego modraszka agestis (Aricia agestis), który nie jest jednak niebieski, tak jak większość samców modraszków; obie płcie tego gatunku są brązowe.

Na niektórych łąkach i ugorach na terenie Gdyni można od połowy maja spotkać przeplatkę cinksia (Melitaea cinxia). Tereny te są jednak przeznaczone pod budowę nowych dróg i budynków mieszkalnych – z tego powodu gatunek ten może być zagrożony.

Bardzo pospolity gatunek, który pojawia się w maju na wszystkich nieużytkach i ugorach to strzępotek ruczajnik (Coenonympha pamphilus). Pod koniec miesiąca pojawia się karłątek kniejnik (Ochlodes sylvanus), najpospolitszy przedstawiciel rodziny powszelatków.

Gatunki rzadsze występujące na terenie Gdyni już w maju to: warcabnik ślazowiec (Carcharodus alceae) - nieużytki, przytorza, dostojka selene (Boloria selene) - podmokłe łąki, modraszek malczyk (Cupido minimus) - nasypy kolejowe z komonicą zwyczajną (Lotus corniculatus)) i osadnik megera (Lasiommata megera), lubiący wygrzewać się na kamieniach lub na murach. Nie można pominąć największego motyla naszego regionu, pazia królowej (Papilio machaon), którego można zobaczyć na różnych terenach otwartych oraz wietka irlandzkiego (Leptidea juvernica), przedstawiciela bielinków, latającego na skraju lasów i na przydrożach.

W maju przybywają także wędrowcy z południa: rusałka admirał (Vanessa atalanta) i rusałka osetnik (Vanessa cardui) oraz szlaczkoń siarecznik (Colias hyale). Pierwszy z nich może jednak pojawić się wcześniej – niektóre osobniki przeżywają łagodną zimę i wówczas latają już od końca kwietnia. Gatunki wędrowne pojawiają się w różnych latach w różnej liczebności – zależy to głównie od pogody. Można je zobaczyć w zasadzie w dowolnym miejscu.

Czerwiec

Czerwcowe gatunki to strzępotek perełkowiec (Coenonympha arcania), żyjący na skraju lasów i przy leśnych drogach, jak również latające nad łąkami czerwończyki: płomieniec (Lycaena hippothoe), zamgleniec (Lycaena alciphron) i dukacik (Lycaena virgaureae).

Pojawiają się także na różnych otwartych terenach karłątki: ryska (Thymelicus lineola) i leśny (Thymelicus sylvestris), zaś na terenach trawiastych przestrojniki: trawnik (Aphantopus hyperantus) i jurtina (Maniola jurtina).

Rzadsze modraszki, występujące na terenie Gdyni, to argus (Plebejus argus), semiargus (Polyommatus semiargus) i amandus (Polyommatus amandus).

Pełnia lata

Motylami pełnego lata są duże pomarańczowe dostojki: malinowiec (Argynnis paphia), gatunek leśny, lubiący pić nektar z kwiatów jeżyny, aglaja (Argynnis aglaja), występujący na terenach bardziej otwartych niż poprzednio wymieniony gatunek, i laodyce (Argynnis laodice), gatunek wschodni, powoli rozszerzający swój zasięg w kierunku zachodnim, który można spotkać na wilgotnych łąkach.

Gatunkiem, którego nie sposób pomylić z żadnym innym, jest polowiec szachownica (Melanargia galathea); łatwo można go dostrzec ze względu na jego biało-czarny deseń. Wreszcie na wilgotnych łąkach, gdzie rośnie wiązówka błotna (Filipendula ulmaria), lata dostojka ino (Brenthis ino).

Gatunki, które można spotkać w pojedynczych egzemplarzach, to niestrzęp głogowiec (Aporia crataegi), bielinek rukiewnik (Pontia edusa) i mieniak tęczowiec (Apatura iris).

Liczebność motyli osiąga najwyższy poziom w lipcu, po czym powoli spada w sierpniu i we wrześniu; w październiku latają już tylko pojedyncze sztuki. Gatunki pojawiające się wcześniej, kończą swój żywot, złożywszy uprzednio jaja. U niektórych gatunków dorosłe osobniki nowego pokolenia mogą się pojawić jeszcze w tym samym roku, na inne zaś trzeba poczekać kolejny rok.

Zimowanie

Motyle zimują w różnych stadiach rozwojowych – jedne, jak np. pazik brzozowiec (Thecla betulae), w postaci jaja, inne jako gąsienice, jeszcze inne jako poczwarki. Są wreszcie takie, które przezimowują w postaci dorosłej. Oprócz latolistka cytrynka są to wszystkie duże rusałki, przede wszystkim pawik, pokrzywnik i ceik. Nie dotyczy to osetnika – drugie, letnie pokolenie tego motyla odlatuje z powrotem na południe. Tak więc nawet w środku zimy można znaleźć w chłodnych miejscach, jak piwnice, strychy i drewutnie, dorosłe motyle. Wchodzą one w stadium diapauzy, czyli zapadają w rodzaj zimowego snu, podczas którego wszystkie czynności fizjologiczne są zredukowane do absolutnego minimum. Jeśli natrafimy na takiego zimującego motyla, nie przenośmy go do ciepłego pomieszczenia, żeby go „ratować”, gdyż pobudzony do życia wkrótce zginie z braku pokarmu.

Inwazja rusałki osetnika

Rok 2009 przejdzie do historii lepidopterologii (nauka o motylach) jako rok inwazji rusałki osetnika na teren Europy. Gąsienice tych motyli żerowały i przepoczwarzały się w dorosłe owady na półpustynnych obszarach północnej Afryki. Potem miliony tych owadów wyruszyły w drogę na północ, docierając na wschód, do całej Polski, a także na zachód, do Wysp Brytyjskich. W Gdyni można było spotkać je w każdym środowisku, od śródmieścia do polany w środku lasu.

Zmiany środowiska naturalnego – bądźmy dobrzy dla motyli

Pierwsza wersja tego tekstu został napisana w 2009 r. Od tamtego czasu, wiele miejsc, gdzie znalazłem i fotografowałem motyle m.in. do celów w/w atlasu zostało zabudowanych, zwłaszcza siedliska ruderalne (te z tzw. chwastami), które są bogate w motyle dzienne. Wskutek tego, fauna motyli Gdyni w pewnym stopniu zostało zubożona. Ale można temu zaradzić przez: 1) koszenie poboczy dróg i ulic tylko raz do roku w październiku (to już się dzieje, brawo!). Powoduje to wzbogacenie składu gatunkowego dzikich roślin kwiatowych, które przyciągają motyle dzienne i inne owady; 2) sadzenie w miejscach publicznych i na terenach prywatnych roślin miododajnych, rodzimych zamiast egzotycznych; 3) pozostawienie w ogrodach i parkach miejsca, gdzie przyroda a nie człowiek rządzi (ang. „rewilding”).

autor: Peter Senn (2009 r. i 2024 r.)