Klif Orłowski – zagrożenia dla regionu
Rejon Planowanego Morskiego Rezerwatu – Podmorski Ogród Gdyni sąsiaduje z największą aglomeracją miejską polskiego Wybrzeża. Najsilniej wpływają na ten obszar działalność związana z zabiegami technicznymi ochraniającymi brzeg przed erozją, nieodpowiedzialna turystyka oraz nieprzemyślany rozwój przybrzeżnej infrastruktury.
Zanieczyszczenie wody morskiej, eutrofizacja czy inwazja gatunków obcych stanowią zagrożenia o charakterze ponadregionalnym – zjawiska te nie mają swojego źródła w rejonie klifu, mogą jednak oddziaływać na obszar Planowanego Morskiego Rezerwatu za pośrednictwem prądów morskich.
Chęć powstrzymania za wszelką cenę procesów abrazji klifu oraz wymywania osadu piaszczystego plaży w sąsiedztwie klifu wydaje się poważną, nieprzewidywalną w skutkach i bardzo kosztowną ingerencją człowieka. Dotychczas, aby zminimalizować cofanie się brzegu, przeprowadzano refulację plaży i wybudowano wzdłuż brzegu 3 podwodne progi, co okazało się metodą mało efektywną. Abrazja klifu i następnie przemieszczanie się wymytego materiału na dnie są procesami warunkującymi występowanie w tym rejonie mozaiki siedlisk. Każde działanie zapobiegające procesom abrazji będzie miało znaczny wpływ na obecność i rozmieszczenie siedlisk, co w konsekwencji może powodować zmiany w strukturze zespołów organizmów morskich stanowiących cechę unikalną i wyróżniającą ten rejon na tle polskiej strefy brzegowej. Aktywność Klifu Orłowskiego nie zaburza infrastruktury Orłowa ani Kępy Redłowskiej oraz nie powoduje istotnych strat materialnych.
Zarządzanie przestrzenią i planowanie rozwoju infrastruktury miejskiej ingeruje w środowisko naturalne. Często nawet niepozorne działania człowieka przynoszą nieoczekiwane skutki, które mogą zaburzać naturalną strukturę ekosystemów lądowych i morskich.
Niektóre zmiany zachodzą w przyrodzie w sposób naturalny i dlatego warto odwołać się do najstarszych zachowanych relacji o podwodnych krajobrazach tego rejonu. Poniżej fragment opisu dna zaobserwowanego podczas nurkowań Romana Wojtusiaka pochodzący z jego książki pt. W morskiej toni (1939 r.)
„Najpierw rozpoczęliśmy nasze wędrówki od łąk podwodnych występujących w okolicach Gdyni (…). Zakotwiczyliśmy kuter z 2 stron, opuściliśmy drabinkę (…). Stanąłem na głębokości ok. 5 m. Dno pokrywały duże kamienie o krągłych kształtach, ciężarem swym wgniecione w piaszczyste dno. Porastały je kępy bujnej roślinności, które z daleka wyglądały jak liściaste krzewy szaro oliwnej barwy. Gdy zbliżałem się ku nim, okazało się, że są to morszczyny (Fucus vesiculosus) o barwie brunatnej. Brunatnice te przyczepione do kamieni swymi chwytnikami przypominającymi korzenie roślin wyższych, rosły w gęstych skupiskach (…). Były one wszakże tak silnie przyczepione do swego podłoża, że nie można ich było od niego oderwać i raczej wyciągało się z podłoża kamień, na którym rosły”.
Niestety morszczyn wyginął w polskich obszarach morskich w latach 70. ubiegłego wieku i mimo prób nie udało się go odtworzyć z okazów przywiezionych ze Szwecji. W latach 80. i 90. głazy i kamienie w rejonie Klifu Orłowskiego były w większości obrośnięte omułkiem. Co najmniej od 2010 r. głazy te pokryte są wyłącznie glonami, a pojedyncze okazy omułka są rzadkością. Nieznana jest przyczyna zniknięcia omułka u podnóża Klifu Orłowskiego – być może to była krótkookresowa przyducha (brak tlenu w czasie gorącego lata i bezwietrznej pogody) lub zaduszenie przez refulację piasku prowadzoną w okolicach plaży miejskiej. Refluat, zawierający bardzo drobny piasek, jest transportowany przez falowanie i prądy wzdłuż brzegu i okresowo osiada na roślinach i zwierzętach, szkodząc wszystkim osiadłym organizmom.
autor: ze zbiorów Instytutu Oceanologii PAN (2014 r.)
Bibliografia
Podmorski Ogród Gdyni. Planowany Morski Rezerwat - poradnik użytkownika. oprac. Z. Smoła, J. M. Węsławski, L. Kotwicki, P. Bałazy, E. Andrulewicz, J. Piwowarczyk, Sopot 2014.






