Grecy i Macedończycy w powojennej Gdyni

Z Gdynia w sieci

Spośród obcokrajowców zamieszkujących Gdynię uchodźcy polityczni z Grecji najwyraźniej wpisali się w powojenny wizerunek miasta. W oczach sporej części gdynian postrzegani są bardziej jako sąsiedzi i przyjaciele reprezentujący odmienną kulturę aniżeli mniejszość narodowa.

Pierwsi przedstawiciele społeczności greckiej zaczęli przybywać do Polski w latach 1946-1949. Do 1951 r. Polska przyjęła ponad 14,5 tys. uchodźców. Przez polskie władze postrzegani byli jako sojusznicy w walce o komunizm na świecie.

Od 1953 r. Grecy działali w Związku Uchodźców Politycznych z Grecji w Polsce im. Nikosa Belojannisa. W latach 70. XX w. część uchodźców wróciła do Grecji. Ustawa z 6.01.2005 r. pozbawiła Greków statusu mniejszości narodowej. 27.04.2007 r. powstało Stowarzyszenie Greków w Polsce ODYSSEAS.

Droga z Grecji do Polski

W 1948 r. po raz pierwszy pojawiła się informacja o przybyciu do Gdyni przedstawicieli społeczności greckiej. W obawie przed represjami po wojnie domowej w Grecji w latach 1946-1949 przyjęli oni zaproszenie państw tzw. bloku wschodniego. Ich droga na północ biegła głównie 2 trasami: lądową przez Albanię, Jugosławię, Rumunię i Węgry do obozów dla uchodźców w Czechosłowacji, a następnie do Zgorzelca i Wrocławia oraz morską statkami pod polską i rumuńską banderą. Na Oksywiu miał znajdować się punkt nr 250, w którym kończyła się trasa jednostek pływających z uchodźcami politycznymi na pokładzie. Nieużywanie nazwy „port Oksywie”, a jedynie nadanego mu numeru może świadczyć o pewnym stopniu utajnienia informacji o ich przyjęciu.

Społeczność grecka

Od września 1948 r. do grudnia 1951 r. Polska przyjęła ponad 14,5 tys. uchodźców z Grecji, w latach 1952-1955 przyjechała kolejna grupa. Według szacunków samych Greków na początku lat 50. XX w. do Gdyni przyjechało ok. 100 uchodźców. Część z nich w krótkim czasie zdołała sprowadzić rodziny. W Gdyni osiedlały się głównie osoby młode, przeważnie mężczyźni pochodzenia chłopskiego. Kierowano tu także tych, którzy zawodowo byli związani z morzem, przede wszystkim robotników portowych oraz marynarzy.

Uchodźcy pierwotnie zostali zakwaterowani na Kamiennej Górze przy ul. Korzeniowskiego 22. Władze stopniowo przydzielały im mieszkania, głównie w centrum miasta, przy ul. Abrahama, Bema i Świętojańskiej. Wielu Greków traktowało swój pobyt w Gdyni jako przejściowy.

Narracja polityczna

Przez polskie władze postrzegani byli jako sojusznicy w walce o komunizm na świecie. Ich obecność miała wpłynąć na poglądy pozostałych mieszkańców miasta. Gdynia, której mit „bramy na świat” pozostawał żywy wśród Polaków, miała po wojnie stanowić zaplecze polityczno-robotnicze dla Gdańska. Chcąc umniejszyć znaczenie miasta oraz zdeprecjonować jego wizerunek, wielką wagę przykładano do struktury społecznej i poglądów politycznych mieszkańców. Grecy, jako komuniści, mieli swoim przykładem świadczyć o słuszności głoszonych haseł.

Związek Uchodźców Politycznych

Uchodźcy greccy i macedońscy posiadali stosunkowo dużą swobodę rozwoju własnych instytucji i organizacji kulturalno-społecznych. Od 1953 r. działali w Związku Uchodźców Politycznych z Grecji w Polsce im. Nikosa Belojannisa z siedzibą we Wrocławiu. Przed jego powstaniem interesy tej grupy reprezentowała Gmina Demokratycznych Uchodźców Politycznych z Grecji. Związek miał ok. 40 oddziałów terenowych. Jego głównymi celami były: pomoc społeczna i kulturalna, a także opieka nad uchodźcami, wsparcie w łączeniu rodzin oraz walka o amnestię i honorowy powrót do kraju. Wydawał także pismo w języku greckim „Dimokratis”. Związek był w znacznym stopniu finansowany z funduszy przyznawanych przez Wydział Zagraniczny KC PZPR [Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej], a od 1956 r. przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Planowano także funkcjonowanie zespołów partyjnych przy poszczególnych oddziałach, których zadaniem miała być dbałość o właściwy stopień upartyjnienia członków związku.

Władze starały się również nakłonić Greków do przyjęcia polskiego obywatelstwa. Traktując pobyt w Polsce jako tymczasowy, wielu uchodźców po utracie obywatelstwa greckiego zachowało status bezpaństwowca. Status apatrydy miały również dzieci urodzone w małżeństwach greckich lub mieszanych. Pomimo obowiązującej wówczas ustawy, zgodnie z którą dzieci urodzone w Polsce z rodziców obcokrajowców były obywatelami polskimi, dla tej grupy narodowej uczyniono wyjątek. Inwigilujący to środowisko oficerowie UB [Urząd Bezpieczeństwa] uważali, że wiele osób pochodzenia greckiego ukrywa swoje prawdziwe poglądy. Część uchodźców wierzyła bowiem, że w Polsce funkcjonować będzie „prawdziwe państwo komunistyczne”. W prywatnych rozmowach negowali wszelkie posunięcia polskich władz, które w ich mniemaniu były niezgodne z ideami komunizmu. Grecy nierzadko czuli się skrzywdzeni i zawiedzeni przez działaczy PZPR, ci zaś oskarżali ich o odchylenie maoistowskie. W 1970 r. oddział gdyński liczył 320 członków, przy czym liczbę mieszkańców pochodzenia greckiego w województwie gdańskim szacowano na ponad 400 osób. Oddział gdyński posiadał własny klub, pierwotnie mieścił się przy ul. Władysława IV 28, następnie przy ul. Abrahama 39.

Brak statusu mniejszości narodowej

Po załamaniu się dyktatury „czarnych pułkowników” w połowie lat 70. XX w. wielu Greków zaczęło wracać z Gdyni do Grecji. Pod wpływem reemigracji od połowy lat 70. oraz ówczesnej sytuacji politycznej w Polsce, a zwłaszcza na Wybrzeżu, pozycja mieszkających w Trójmieście Greków ulegała zmianie. Wielu z nich było już częściowo zasymilowanych. W połowie lat 90. XX w. szacowano, że w Polsce mieszkało ponad 4500 Greków, z czego ponad 500-osobowa grupa na terenie Wybrzeża. Ponad 200 osób to mieszkańcy Gdyni.

Sytuacja polityczna po 1989 r. pozbawiła ich również statusu mniejszości narodowej, a ustawa z 6.01.2005 r. stan ten usankcjonowała prawnie. W myśl jej przepisów społeczność ta nie jest zaliczana do grona istniejących i funkcjonujących na terenie kraju mniejszości narodowych i etnicznych. 27.04.2007 r. powstało Stowarzyszenie Greków w Polsce ODYSSEAS.

autorka: Iwona Pisarska (2009 r.)