Budowlane usterki
Nieodłącznie związane były z budownictwem socjalistycznym, ujawniane od połowy lat 50. XX w. – wcześniej krytyka osiągnięć stalinowskiego 6-letniego planu budowy podstaw socjalizmu była niedopuszczalna.
Bloki nienadające się do odbioru
W sierpniu 1955 r. na sesji Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni mówiono o budynkach bez rynien, pralniach bez kanałów kominowych, szwankującej kotłowni.
W 1957 r. odbiór budynku przy ul. Żwirki i Wigury 8 (sprawozdanie Administracji Domów Mieszkalnych):
„rozpoczął się rano, przy czym przed budynkiem koczowali już wraz ze swoim mieniem przyszli lokatorzy. Meble, naczynia, kołyski i wózeczki, oto obrazek przed budynkiem. Niestety, usterek było bardzo dużo. Kanalizacja nie wprowadzona do sieci, piec centralnego ogrzewania podłączony czopuchem do przewodu wentylacyjnego. Po przepaleniu w nim w całym budynku pełno dymu. Okazało się, że budynek ogrzewa się do odbioru parnikiem polowym, który był na zewnątrz budynku. Rury spustowe wody deszczowej zakopane w ziemi bez odprowadzenia do instalacji odprowadzającej. Komisję odbioru wieczorem z budynku wyprowadzano pod ochroną Milicji Obywatelskiej, gdyż niedoszli lokatorzy grozili pobiciem”.
W 1958 r. w świeżo oddanym do użytku Pogotowiu Ratunkowym przy ul. Obrońców Wybrzeża („Dziennik Bałtycki”, wrzesień 1958 r.):
„futryna przy jednych drzwiach osadzona w położeniu daleko odbiegającym od pionu, szpary pod drzwiami na kilka palców, rury odpływowe pod umywalką założone na wierzchu. Niepokój o całość chorego, wnoszonego na noszach, budzą wąskie drzwi do sali operacyjnej na I piętrze. W czasie pierwszego odbioru zakwestionowano również wysokość stropu przy schodach wewnętrznych (wysoki człowiek mógłby rozbić głowę). Całość jednak jest piękna”.
W latach 80. XX w. wprowadzono innowację – najpierw budynki, później uzbrajanie terenu. W latach 1983-1984 na Karwinach wybudowano tak 19 bloków, które stały niszczejąc przez kilka lat, nie nadając się do odbioru.
autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)






