Polska Armia Powstania
Organizacja konspiracyjna działająca na Pomorzu w latach 1939-1945. Kierował nią podoficer rezerwy Piotr Hulewicz. Początkowo Polska Armia Powstania zajmowała się działalnością sabotażowo-dywersyjną na terenie miasta i portu oraz stoczni, w 1943 r. utworzono w jej ramach komórkę przerzutową w porcie. Polska Armia Powstania organizowała też pomoc charytatywną dla biednej ludności polskiej oraz rodzin aresztowanych członków Polskiej Armii Powstania.

Jej geneza i powiązania nadal owiane są tajemnicą. Najprawdopodobniej powstała na bazie jednej z sieci dywersji pozafrontowej tworzonej przed wojną przez Oddział II Sztabu Głównego Wojska Polskiego na wypadek zajęcia Pomorza przez wojska niemieckie. Strukturami PAP [Polska Armia Powstania] w Gdyni kierował podoficer rezerwy Piotr Hulewicz ps. Jastrząb, posiadający stopień organizacyjny kapitana PAP. Jesienią 1939 r. był przypuszczalnie członkiem regionalnej organizacji Grunwald bazującej na dywersji pozafrontowej.
1940-1942
W początkach 1940 r. P. Hulewicz utworzył Rejon Morski PAP (w 1944 r. przekształcony w Okręg Morski Polskiej Armii Podziemnej, a następnie w Okręg Morski Polskiej Armii Ludowej) podlegający KG [Komenda Główna] PAP w Toruniu. Początkowo PAP w Gdyni była niewielką organizacją o charakterze kadrowym, przeznaczoną do działalności sabotażowo-dywersyjnej na terenie miasta i portu oraz stoczni.
Rozbudowano ją po raz pierwszy latem 1941 r., tworząc drużynę m.in. na Grabówku. Organizacja licząca wtedy ok. 20 członków utrzymywała kontakty z ZWZ [Związek Walki Zbrojnej] i TOW [Tajna Organizacja Wojskowa] Gryf Kaszubski. Pierwsza dekonspiracja nastąpiła latem 1942 r.
1943
Gwałtowny rozwój PAP nastąpił latem 1943 r., gdy włączono do organizacji ok. 80 nowych członków. Komendę Rejonu Morskiego PAP tworzyli wówczas poza P. Hulewiczem jego 2 zastępcy: kpt. Mieczysław Łojewski ps. Tuhajbejowicz i chor. Leon Gadomski ps. Dąb, oraz dowódca wywiadu chor. Alojzy Proch ps. Orkan. W ramach PAP powstała komórka przerzutowa w porcie, której dowódcą został Frąciak ps. Czarny, a w jej skład wchodzili pracujący w porcie: Jan Podłocki ps. Siekiera, Józef Pobłocki ps. Krab, Antoni Reiter i Florian Dzienisz. Komórka ta miała też powiązania z TOW Gryf Pomorski, a następnie z Armią Krajową [AK]. W Gdyni często bywał komendant główny PAP Edward Rudzki vel Edward Słowikowski ps. Biały Grot.
1944
Po rozbiciu w sierpniu 1943 r. KG PAP w Toruniu i licznych aresztowaniach Rejon Morski PAP przez kilka miesięcy działał bez powiązań zewnętrznych. P. Hulewicz zdołał wówczas rozbudować struktury PAP w Gdańsku, gdzie pracował. Zerwany kontakt z Toruniem nawiązał ponownie przedwojenny gdyński celnik Józef Piątkowski ps. Lampart.
W 1944 r. zaczęto włączać do organizacji nie tylko przedwojennych mieszkańców Gdyni, ale także robotników przymusowych mieszkających w obozach na Grabówku i Leszczynkach, zatrudnionych w różnych zakładach zbrojeniowych. Utworzono wtedy 2 kompanie PAP, a struktury PAP w mieście liczyły ok. 150 członków.
Nawiązano także współpracę z lokalną organizacją PZB [Polski Związek Bojowy] Niepodległość kierowaną przez Franciszka Kuhla ps. Chyloński. W 1944 r. włączono do PAP 16 członków TOW Gryf Pomorski z okolic Rumi oraz utrzymywano kontakty z oddziałami partyzanckimi w lasach koło Koleczkowa i Babiego Dołu w powiecie kartuskim oraz Kamienicy Królewskiej, dokąd kierowano zagrożonych aresztowaniem członków PAP z Gdyni.
Zatrudnieni w stoczni DWK [Deutsche Werke Kiel] członkowie PAP dokonywali różnych akcji sabotażowych. Wyróżniał się Franciszek Damaszke ps. Oktoda pracujący w DWK jako elektryk przy naprawach okrętów niemieckich. Wykradli m.in. części do radiowych stacji nadawczych oraz organizowali sabotaż na kolei. PAP dysponowała 2 magazynami broni. W sierpniu 1944 r. Gestapo aresztowało kilku członków PAP, m.in. F. Damaszkę.
Prowadzono też działalność wywiadowczą, rozpoznając nie tylko rejon Gdyni, ale także lotnisko w Babich Dołach i Rumi. Z dokumentów niemieckich wynika, że komórka PAP przerzuciła do Szwecji jeńców angielskich z obozu w rejonie Torunia.
Wśród członków PAP kolportowano gazetkę „Słowo polskie” wydawaną przez PZB Niepodległość. Organizowano też pomoc charytatywną dla biednej ludności polskiej oraz rodzin aresztowanych członków PAP. P. Hulewicz w momencie powstania zamierzał zdobyć wzgórze w rejonie Rumi noszące nazwę Góra Markowca, gdzie umieszczono niemieckie magazyny wojskowe. Przy pomocy znajdujących się tam 2 dział przeciwlotniczych i 4 karabinów maszynowych chciał kontrolować linię kolejową oraz szosę Wejherowo–Gdynia.
Bezpośrednio przed zajęciem Gdyni przez Rosjan P. Hulewicz dokonał reorganizacji podległych sobie struktur, przygotowując się na kolejną okupację. Zakopał także archiwum organizacyjne. Łącznik Rejonu Morskiego PAP z Toruniem J. Piątkowski złożył do AK meldunek o podejrzanym zachowaniu komendanta głównego PAP w Toruniu E. Rudzkiego, który po aresztowaniu w końcu 1943 r. przeszedł na współpracę z Gestapo. W efekcie został rozpracowany i w styczniu 1945 r. zastrzelony w Toruniu przez komórkę likwidacyjną AK.
Pod koniec okupacji posługiwano się nazwą Polska Armia Ludowa. Członkowie PAP prowadzili działalność konspiracyjną także bezpośrednio po wojnie. Weszli do MO [Milicja Obywatelska], stanowiąc trzon komisariatu w Chyloni (P. Hulewicz został zastępcą komendanta), skąd zwolniono ich po kilku miesiącach. Kilku z nich, m.in. P. Hulewicza i L. Gadomskiego, aresztował UB [Urząd Bezpieczeństwa] i przeszli śledztwo. W Gdyni utworzono kontrolowaną przez UB Komisję Likwidacyjną PAL [Polska Armia Ludowa], poprzez którą prowadzono akcję ujawniania się. Członkowie komendy Rejonu Morskiego PAP byli po wojnie w różny sposób szykanowani, a szef wywiadu PAP A. Proch został zamordowany w nieznanych okolicznościach.
autor: Andrzej Gąsiorowski (2006 r.)






