Podobóz obozu koncentracyjnego Stutthof w Gdyni
Formalnie utworzony 16.10.1944 r. na mocy wydanego dzień wcześniej specjalnego rozkazu komendanta obozu koncentracyjnego Stutthof SS-Sturmbahnführera Paula Wernera Hoppego w sprawie powołania nowego podobozu w Gdyni, tzw. Aussenarbeitslagers Deutsche Werke Gotenhafen (Zewnętrzne Obozy Pracy Niemieckie Zakłady Gdynia). W korespondencji używano też drugiej nazwy – Deutsche Werke-Sonderlager in Gotenhafen (Niemieckie Zakłady – Obóz Specjalny w Gdyni). Więźniowie byli wykorzystywani do prac na terenie Gdyni, w Deutsche Werke Kiel przy montażu łodzi podwodnych typu Y300 t, w komandach na terenie podobozu, przy budowie drogi dojazdowej do obozu. Od połowy stycznia do 25.03.1945 r. więźniów używano do budowy rowów przeciwczołgowych, strzeleckich i umocnień wojskowych, prac porządkowych na terenie miasta, pakowania i załadunku urządzeń stoczniowych na statki. W okresie funkcjonowania podobozu obozu koncentracyjnego Stutthof w Gdyni – od października 1944 r. do 25.03.1945 r. – w związku z wymianą chorych na zdolnych do pracy przez obóz przewinęło się ok. 1 tys. więźniów.
-
Selekcja więźniów w obozie Stutthof.
-
Selekcja więźniów w obozie koncentracyjnym Stutthof.
-
Obóz koncentracyjny Stutthof.
-
Obóz koncentracyjny Stutthof.
-
Widok na obóz koncentracyjny Stutthof.
-
Widok na obóz koncentracyjny Stutthof.
Lokalizacja
Lokalizację terenu wyznaczono przy ul. Energetyków 13a w pobliżu stoczni gdyńskiej (zajmowanej od 19.01.1940 r. przez niemiecką stocznię Deutsche Werke Kiel AG) pomiędzy elektrownią Gródek i nasypem projektowanego wiaduktu, w pobliżu wcześniej utworzonego obozu pracy dla robotników przymusowych z Francji. Teren obozu został otoczony podwójnym ogrodzeniem z drutu kolczastego o wysokości 4 m, w narożnikach postawiono 4 wieże strażnicze. Na terenie obozu postawiono 7 baraków.
Komendanci
Komendantami byli: od października do grudnia 1944 r. SS-Oberscharführer Hans Kuhlmann, do kwietnia 1945 r. SS-Oberscharführer Josef Bock, przysłany do obozu koncentracyjnego Stutthof z SS-Totenkopfsturmbann KL Riga.
Praca więźniów
Do grupy dotychczas pracujących ok. 300 więźniów dołączono 100 więźniów wysłanych z obozu koncentracyjnego Stutthof. 5 listopada przybył do Gdyni transport 190 więźniów z obozu koncentracyjnego w Dachau, wybranych według umiejętności przydatnych do pracy w stoczni (64 Francuzów, 51 Rosjan, 29 Włochów, 17 Niemców, 9 Norwegów, 8 Jugosłowian, 5 Holendrów, 2 Austriaków, 1 Polak, 1 Belg, 1 Luksemburczyk, 1 Hiszpan i 1 Węgier.) Pod koniec listopada dosłano jeszcze ok. 900 więźniów, wśród których najwięcej było Rosjan, Polaków, Estończyków, Łotyszy, Litwinów i Niemców. Więźniowie byli wykorzystywani do prac w kilku miejscach na terenie Gdyni. Ponad 500 zatrudniano w Deutsche Werke Kiel przy montażu łodzi podwodnych typu „Y300 t”. Poza stocznią pracowali w komandach na terenie podobozu, przy budowie drogi dojazdowej do obozu, byli wynajmowani przez firmę Alfa-Bauunterenhmen Danzig do budowy schronów na terenie stoczni, brali udział w usuwaniu gruzu i wyrównywaniu lejów po bombach po nalocie z 18.12.1944 r. (nalot dywanowy RAF-u spowodował poważne uszkodzenia obiektów stoczniowych, bomby zrzucone na stocznię trafiły również w baraki obozowe i zabiły ok. 30 więźniów oraz zraniły ok. 20 osób). Od połowy stycznia do 25.03.1945 r. więźniów używano do budowy rowów przeciwczołgowych, strzeleckich i umocnień wojskowych, prac porządkowych na terenie miasta, pakowania i załadunku urządzeń stoczniowych na statki.
Transporty więźniów w 1945 r.
24.01.1945 r. w statystyce obozu koncentracyjnego Stutthof figurowało 730 więźniów w podobozie w Gdyni. Stan osobowy zmniejszył się z powodu zgonów, odesłania chorych do rewiru w obozie koncentracyjnym Stutthof i ucieczki kilku więźniów. 25.03.1945 r. zaczęła się ewakuacja podobozu. Na statek Elbing załadowano 250 więźniów, na Zephyr – 368 więźniów i eskortę składającą się z 28-30 marynarzy niemieckich. Statki te, po przepłynięciu Zatoki Gdańskiej, zatrzymały się w porcie w Helu, który opuściły w konwoju 27.03.1945 r.
Elbing 30.03.1945 r. wpłynął do Hamburga, w czasie rejsu zmarło z wycieńczenia i ran 11 osób, których ciała wyrzucono za burtę. Pozostałych skierowano do podobozu obozu koncentracyjnego w Neungamme, skąd zostali ewakuowani do obozu jenieckiego X-B w Sandobostel, gdzie zgromadzonych więźniów z obozów koncentracyjnych wyzwoliły 28.04.1945 r. wojska brytyjskie. Z powodu wysokiej, ponad 50-procentowej śmiertelności, nie jest znana liczba zmarłych ani ocalałych osób ewakuowanych z podobozu gdyńskiego. Wielu więźniów zmarło po wyzwoleniu w brytyjskich szpitalach polowych, m.in. koło Rotenburga.
Zephyr dotarł do portu w Kilonii, więźniów umieszczono w obozie koncentracyjnym w Neuengamme. W połowie kwietnia część osób z transportu gdyńskiego wywieziono do obozu jenieckiego w Sandbostel, pozostałych do portu w Lubece, gdzie zostali załadowani na kilka statków – wielu z nich zginęło 3.05.1945 r. w wodach Zatoki Lubeckiej po zbombardowaniu statków Thielbek (2800 osób) i Cap Arcona (4600 osób) przez eskadry bojowe lotnictwa brytyjskiego. Z obu statków ocalało zaledwie 400 więźniów. Spośród ewakuowanych 25.03.1945 r. z Gdyni ok. 700 więźniów liczbę ofiar szacuje się na ok. 500.
W okresie funkcjonowania podobozu obozu koncentracyjnego Stutthof w Gdyni od października 1944 r. do 25.03.1945 r., w związku z wymianą chorych na zdolnych do pracy, przez obóz przewinęło się ok. 1 tys. więźniów. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Gdyni zgłoszono 52 przypadki zgonów więźniów z przyczyn naturalnych (m.in. 11 Francuzów, 2 Niemców, 2 Norwegów, 1 Belga, 1 Włocha – pochowali ich więźniowie na cmentarzu Witomińskim w Gdyni).
autorka: Elżbieta Grot (2006 r.)






