Mucha Kazimierz
Kazimierz Mucha (1889–1965) – handlowiec i przedsiębiorca, założyciel firmy Pantarei w Gdyni, specjalizującej się w zaopatrywaniu statków. Po wojnie odbudował działalność i działał w Izbie Przemysłowo-Handlowej, lecz w 1950 r. jego firma została znacjonalizowana przez władze PRL.

Edukacja, początki kariery
Urodził się 10.03.1889 r. w Żydaczowie. We Lwowie skończył Szkołę Handlową, przez kilka miesięcy pracował w przedsiębiorstwie budowlanym, po czym założył własny zakład murarski w tym mieście. Czas od 1915 r. do 1921 r. zabrała mu wojna – najpierw pierwsza światowa, potem z bolszewikami.
Gdy wojna się skończyła, podjął pracę u ojca w masarni, ale – przedsiębiorczy z natury – założył własną hodowlę świń i dostarczał je nie tylko do zakładu swego ojca oraz eksportował. W 1926 r. przeniósł się do Warszawy, został udziałowcem kina, równocześnie pracując w firmie handlującej samochodami.
Firma Pantarei
W 1928 r. osiadł w Gdyni, założył firmę Pantarei i zajął się zaopatrywaniem statków w prowiant. Odkupił w tym celu majątek spółki akcyjnej Dom Handlowy Endler i Messing i przejął umowę zawartą przez nią ze skarbem państwa.
Do sierpnia 1939 r. Pantarei wybudowała magazyny portowe o powierzchni użytkowej ok. 15 tys. m² kosztem przeszło 1 mln 100 tys. zł; oprócz tego firma inwestowała część kapitału w mieście, budując 2 duże domy mieszkalne.
Kapitał zakładowy spółki wynosił 1 mln zł i podzielony był na akcje 100-złotowe, które w całości znajdowały się w rękach polskich.
W 1939 r. zawarł z Ministerstwem Przemysłu i Handlu dodatkową umowę na budowę w Stalowej Woli i Warszawie magazynów do składowania towarów nadchodzących drogą morską do Gdyni. Był w trakcie nabywania statku morskiego, gdy wybuchła wojna. Przebywał akurat w Warszawie, skąd pojechał do Lwowa i przetrwał wojnę w rodzinnym Żydaczowie.
Lata powojenne
W 1945 r. wrócił do Gdyni i tak energicznie zabrał się za odbudowę firmy, że gdy do portu wchodziły pierwsze statki, jej magazyny były już gotowe do odbioru towarów.
Równocześnie pełnił funkcję wiceprezesa Izby Przemysłowo-Handlowej i w znacznym stopniu przyczynił się do wybudowania jej siedziby.
Wierzył bowiem, że w nowych warunkach politycznych znajdzie się miejsce także dla inicjatywy prywatnej.
Lata późniejsze i represje
Wiara ta przegrała z rzeczywistością PRL. W 1950 r. władza ludowa zabrała mu jego przedsiębiorstwo. Próbował się jeszcze podnieść i w 1962 r. na swoim gruncie w Rumi Janowie założył ogrodnictwo.
Zmarł 19.08.1965 r., spoczywa na cmentarzu Witomińskim.
autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)






