Przerzuty jeńców brytyjskich do Szwecji
Akcje przeprowadzone przez komórkę przerzutową z terenu portu gdyńskiego w latach 1942-1944. Po wojnie ambasada brytyjska wręczała dyplomy wdzięczności za pomoc marynarzom, żołnierzom i lotnikom w ucieczce z niewoli.

Organizacja przerzutów jeńców
Utworzona w Gdyni oddolnie komórka przerzutowa została później włączona do Wydziału Łączności Pomorskiego Okręgu Armii Krajowej. Działała na linii Toruń (gdzie ze stalagu XXA uciekali jeńcy brytyjscy) – Bydgoszcz (gdzie z kolei przejmowali ich Paweł Kotzbach, Edmund Ziółkowski, Edmund Roszczyn, Józef Dąbrowski i inni) – Gdynia. Tutaj zbiegłymi jeńcami opiekowali się Stefan Sawczuk, Rozalia i Walenty Goenera oraz Elżbieta Stacha. Ukrywano ich w mieszkaniu Goenerów przy ul. Wiejskiej 67 (obecnie ul. Swarzewska 21), w domu Małgorzaty i Floriana Dzieniszów przy ul. Puckiej 99 i u Jana Kujawskiego przy ul. Dantyszka 9. Całością kierował Czesław Gorynia (ps. Stach), z pomocą robotników portowych: J. Kujawskiego, Franciszka Bialskiego, Alberta Reitera, Jana Pobłockiego (ps. Siekiera), Józefa Pobłockiego (ps. Krab).
Umieszczano ich na statkach bandery szwedzkiej, skąd trafiali do neutralnej Szwecji. W ten sposób przerzucono m.in. Anglików o nazwiskach: John Curry z Birmingham, Robin Doubleday, James Houston, C.N. Armstrong, T.H. Cullen z Essen, John Grieg, dr Gohl, Ronald Thomas, Stewart, Albert Edward Hatwin, kpt. Andrew, kpt. Goldfire. Dwóch ostatnich przerzucili harcerze z THH [Tajny Hufiec Harcerzy]: Józef Wawrzyńczyk, Edmund Śmierzchalski i pracujący w wywiadzie AK [Armia Krajowa] Edmund Welz.
Niezależnie od tej grupy pomoc Anglikom w ucieczkach do Szwecji okazywała mieszkająca w Gdyni Łucja Giemza. Po wojnie ambasada brytyjska wręczała dyplomy imienne „jako symbol wdzięczności za pomoc udzielaną Marynarzom, Żołnierzom i Lotnikom Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, co umożliwiło im ucieczkę z niewoli lub uniknięcie niewoli u wroga”, podpisane przez marszałka lotnictwa Arthura Williama Teddera.
autor: Bogdan Chrzanowski (2006 r.)






