Bereśniewicz Aleksander

Z Gdynia w sieci

Bereśniewicz Aleksander (1908-2007). Legenda polskiego i gdyńskiego żeglarstwa, bosman na Beniowskim, III oficer na Zawiszy Czarnym. Opiekun harcerskiej drużyny Czarna Czwórka. Współtwórca i wizytator Nauczycielskiego Ośrodka Morskiego. Członek honorowy Polskiego Związku Żeglarskiego i Akademickiego Związku Sportowego Politechniki Gdańskiej. Wyróżniony odznaką Zasłużony Działacz Żeglarstwa Polskiego, nagrodą Rejs Roku 1971 r., a w 2000 r. Conradem -nadawanym przez Bałtyckie Bractwo Jungów za 70-letnią aktywność w dziedzinie szkolenia i wychowania kolejnych pokoleń żeglarzy.

1908-1935 – dzieciństwo i młodość

Urodził się 18.03.1908 r. w Strecieńsku na Syberii. Rodzice byli zesłańcami z carskimi wyrokami dożywotniego zesłania. Zdając sobie sprawę z niepewności sytuacji w objętej rewolucją Rosji, rodzice podjęli decyzję o przekazaniu opieki nad dziećmi (3 synów) dr Józefowi Jakóbkiewiczowi, synowi zesłańca, który po objęciu we Władywostoku urzędu lekarza sanitarnego zaczął zbierać rozproszone w południowo-wschodniej Syberii i niejednokrotnie osierocone dzieci polskie. Aleksander Bereśniewicz został członkiem utworzonego przez opiekuna Harcerskiego Hufca Syberyjskiego, w którym zdobył pierwsze szlify żeglarskie.

Około 1924 r., razem z dziećmi „sybirakami”, przyjechał do kraju. Zamieszkał w Wejherowie w tzw. domu dzieci syberyjskich. W 1928 r. przeniósł się do Warszawy i kształcił w warszawskim seminarium nauczycielskim, a w 1932 r. ukończył Centralny Instytut Wychowania Fizycznego w Warszawie i zamieszkał w Gdyni, gdzie podjął pracę nauczyciela wychowania fizycznego w Państwowej Szkole Morskiej oraz Prywatnym Męskim Gimnazjum i Liceum Towarzystwa Szkoły Średniej nr 803.

Związany ze swoim hufcem, był współorganizatorem i instruktorem żeglarstwa na obozach w Helu. Gdy „syberyjczycy” pozyskali jacht Beniowski, pełnił na nim funkcję bosmana. Był także opiekunem „Czarnej Czwórki” w Gdyńskiej Drużynie Harcerskiej. W 1933 r. zdobył patent kapitana jachtowego.

W 1935 r. w rejsie do Helsinek i Tallina został najmłodszym III oficerem na harcerskim żaglowcu Zawisza Czarny dowodzonym przez kpt. gen. Mariusza Zaruskiego. Razem z nim żeglował również na Temidzie I (inicjator w 1937 r. nazwania basenu jachtowego w Gdyni imieniem Mariusza Zaruskiego).

Był współtwórcą i wizytatorem Nauczycielskiego Ośrodka Morskiego w Gdyni utworzonego przez zapalonych miłośników żeglarstwa z kręgów nauczycielskich (M. Zaruski, W. Sikorski, dr S. Durek, J. Niemiec, M. Popiel, dr W. Spreczyński, prof. E. Czebanowska, W. Łącki, A. Bereśniewicz, R. Litwin, P. Jancewicz, T. Gołaszewski, H. Strzelecka i S. Jabłoński).

Dowodził Temidą II i Grażyną obsadzoną całkowicie kobiecą załogą. Dowodząc keczem Mohort, był jednym z ostatnich kapitanów jachtowych, który wrócił z rejsu do Gdyni tuż przed wybuchem wojny (29 sierpnia).

1939-1945

Po 1.09.1939 r. szczęśliwie wydostał się z rodziną z Gdyni i zamieszkał w Warszawie wraz z wiekowymi rodzicami, których przed wybuchem wojny udało mu się repatriować z terenu Związku Sowieckiego. Cała rodzina przeżyła powstanie warszawskie i exodus mieszkańców po jego upadku.

1945-1956

Po zakończeniu wojny osiadł w Gdańsku, gdzie wraz z żoną otworzył i prowadził aptekę. Na początku lat 50. odbudował zniszczoną działaniami wojennymi niewielką kamienicę, którą wkrótce, wraz z innym majątkiem, utracił w całości na skutek tzw. komunalizacji mienia.

W 1956 r. podjął pracę w Studium Wychowania Fizycznego Politechniki Gdańskiej. Jako nauczyciel akademicki przyczynił się do budowy studenckiej hali sportowej i basenu pływackiego. Wtedy też wrócił do żeglarstwa.

1956-2007

Trudno wymienić wszystkie jego dokonania. Odbywał rejsy zarówno bałtyckie, jak i oceaniczne. W grudniu 1971 r., będąc członkiem Akademickiego Klubu Morskiego w Gdańsku, pożeglował samotnie w zimowych warunkach na jachcie Swarożyc III, zyskując miano Kapitana Mroza. Rejs traktowany był jako kwalifikacje do Samotnych Regat przez Atlantyk OSTAR w 1972 r. Przegrał jednak „wyścig” o Poloneza ze względu na – jak to określiła komisja kwalifikacyjna – podeszły wiek. Nie przeszkadzało mu to jednak przez wiele lat dowodzić studenckimi wyprawami żeglarskimi, m.in. do Szkocji, na Wyspy Owcze, Islandię, czy Operacją Żagiel. Spod jego „Dziadźkowej” ręki wyszli tacy żeglarze, jak: Andrzej Sochaj, Andrzej Trzaska, Krystyna i Wacław Liskiewiczowie, Mario Sas-Bojarski czy Henryk Gardziewicz. Był członkiem Yacht Klubu Północnego, tj. Yacht Klubu Stal przy Stoczni Północnej w Gdańsku. W jego barwach na jachcie Wołodyjowski w 1980 r. opłynął Islandię. W 1984 r. Wojewoda Pomorski, pod komendą jego i kpt. M. Sas-Bojarskiego, uczestniczył w Operacji Żagiel w rejsie do Kanady i z powrotem.

Ostatni rejs odbył w 1995 r. w wieku 87 lat. Poprowadził wtedy studencką załogę na jachcie Politechnika Gdańska na kolejną i ostatnią w swoim życiu Operację Żagiel. Był członkiem honorowym Polskiego Związku Żeglarskiego i Akademickiego Związku Sportowego Politechniki Gdańskiej. Wyróżniony odznaką Zasłużony Działacz Żeglarstwa Polskiego, nagrodą Rejs Roku 1971 r., a w 2000 r. Conradem nadawanym przez Bałtyckie Bractwo Jungów za 70-letnią aktywność w dziedzinie szkolenia i wychowania kolejnych pokoleń żeglarzy.

Do późnych lat życia, poza żeglarstwem, czynnie uprawiał piłkę ręczną, narciarstwo, pływanie. Dożył 99 lat. Zmarł 5.01.2007 r. Spoczął na starym cmentarzu w Oliwie.

autor: Mariusz Kardas (2009 r.)