Architekci
Pierwsza fala budowniczych i architektów przybyła do Gdyni w latach 1920-1924, w związku z budową portu i letniska na Kamiennej Górze. Druga – po 1926 r., gdy ruszyła budowa miasta. W 1928 r. powstało w Gdyni Koło Stowarzyszenia Architektów Polskich. Podjęło starania o zmianę przepisu prawa budowlanego, w którym Gdynia nie została umieszczona w wykazie miast, na terenie których projektowanie i kierowanie robotami budowlanymi powierzone mogło być wyłącznie osobom z wyższym wykształceniem. Pierwszym prezesem był Stanisław Ziołowski.
Po wojnie wielu architektów wróciło do Gdyni i reaktywowało swoje firmy. Odbudowywali miasto i port. W 1949 r. wszystkie prywatne przedsiębiorstwa projektowo-budowlane zostały zlikwidowane. Indywidualnie można było być tylko rzemieślnikiem. Pozostawało dorabianie na zlecenie prywatnych inwestorów.
Dopiero na początku lat 80. XX w. pojawiły się spółdzielnie, oferujące projektowanie. Później możliwe stało się zakładanie spółek i wiele z nich wstawiło do swej działalności także projektowanie architektoniczne. W 2005 r. było w Gdyni ponad 50 firm i spółek architektonicznych.
-
Budynek Szkoły Handlu Morskiego i Techniki Portowej na Grabówku projektu Wacława Tomaszewskiego.
-
Budowa Teatru Muzycznego według projektu prof. Józefa Chmiela i inż. Daniela Olędzkiego.
-
Budynek kapitanatu portu projektu Lecha Zaleskiego
Lata 20. XX w.
Pierwsza fala budowniczych i architektów przybyła do Gdyni w latach 1920-1924, w związku z budową portu i letniska na Kamiennej Górze. Druga – po 1926 r., gdy ruszyła budowa miasta i pozakładali firmy projektowo-budowlane (równocześnie projektanci z całej Polski pilnie śledzili wszelkie ogłoszenia o konkursach, zwłaszcza na budynki użyteczności publicznej).
Tytułu budowniczy lub architekt-budowniczy używali ci, którzy ukończyli tylko szkoły budowlane (np. Marian Baranowski, Jan Kapczyński, Marian Kolesiński, Brunon Kowalski, Adolf Martens, Marian Maśliński, Władysław Madeła, Leonard Narzyński, Tadeusz Ostopowicz, Jan Sikora, Roman Wojkiewicz).
Natomiast ci, którzy oprócz szkół budowlanych ukończyli także artystyczne, używali tytułu architekta (np. Adolf Berezowski, Bernard Dulny), z wykształceniem wyższym technicznym nazywani byli inżynierami oraz inżynierami architektami (m.in. Witold Golski, Władysław Granowski, Zbigniew Kupiec, Kazimierz Krzyżanowski, Marian Lalewicz, Leon Mazalon, Jerzy Müller, Stanisław Pollak, Włodzimierz Prochaska, Adam Rybiński, Stanisław Świątkiewicz, Wacław Tomaszewski, Maksymilian Zuske-Zdzierz).
Część z nich osiedlała się w Gdyni i prowadziła własne firmy, inni realizowali tylko składane im zamówienia (jak np. najbardziej renomowany Lalewicz – jeden z trzech słynnych klasyków akademickich, czy warszawscy twórcy planów letniska na Kamiennej Górze Tadeusz Tołwiński i Tadeusz Zieliński).
W 1928 r. powstało w Gdyni Koło Stowarzyszenia Architektów Polskich. Liczyło najpierw 8 członków i zrzeszało wszystkich architektów działających w tym czasie w mieście. Koło podjęło intensywne starania o zmianę przepisu prawa budowlanego, w którym Gdynia nie została umieszczona w wykazie miast, na terenie których projektowanie i kierowanie robotami budowlanymi powierzone mogło być wyłącznie osobom z wyższym wykształceniem. Pierwszym prezesem był S. Ziołowski.
1945-1949
Po wojnie wielu architektów wróciło do Gdyni i reaktywowało swoje firmy. Odbudowywali miasto i port po wojennych zniszczeniach. W 1949 r. wszystkie prywatne przedsiębiorstwa projektowo-budowlane zostały zlikwidowane (jedną z metod był zakaz dawania im zleceń przez państwowe instytucje). Indywidualnie można było być tylko rzemieślnikiem – lecz w spisie rzemiosł nie było architektury; z kolei próba rejestracji zakładu murarskiego kończyła się fiaskiem, bo architekt z reguły nie miał papierów czeladniczych czy tym bardziej mistrzowskich w zakresie murarstwa.
Pozostawało jedynie dorabianie na zlecenie prywatnych inwestorów (okazjonalnie domy jednorodzinne, kioski i budki handlowe) ale za pośrednictwem Powiatowych Zespołów Usług Projektowych, w których trzeba się było zarejestrować, które śledziły zarobki i stwarzały pewne pozory kontroli nad stroną merytoryczną procesu projektowania.
Wielkich możliwości wykazania się nie mieli też architekci z tego względu, że w budownictwie jednorodzinnym obowiązywały srogie normy ograniczające talent i fantazję, a w wielorodzinnym stawiano, jednakowe we wszystkich krajach tzw. demokracji ludowej, blokowiska. Do wyróżniających się realizacji tamtych lat należą: Dworzec Żeglugi Przybrzeżnej (prof. arch. Lech Zaleski i arch. Stanisław Dopierała), Teatr Muzyczny (prof. arch. Józef Chmiel).
Lata współczesne
Dopiero na początku lat 80. XX w. mogły pojawić się spółdzielnie, oferujące w gamie swych usług również projektowanie. Pod koniec lat 80. możliwe stało się zakładanie spółek i wiele z nich wstawiło do swej działalności także projektowanie architektoniczne. Projektowaniem zespołów mieszkaniowych, biurowców itp. zajmowali się m.in. Stanisław Dopierała, Miljenko Dumenčic, Jarosław Droszcz, Ryszard Girtler, Krzysztof Chwalibóg, Krzysztof Kozłowski, Mirosław Hrynkiewicz.
W 2005 r. było w Gdyni ponad 50 firm i spółek architektonicznych, m.in. Arch-Deco, Sienkiewicz & Filar, Kwadrat, Hago, Pracownia Projektowa Archiplan, Mirosław Frąszczak - Architektoniczna Pracownia Autorska, BJK Architekci.
autorka: Małgorzata Sokołowska (2006 r.)









